Sztuczne wydzielenie stanowiska głównej księgowej sąd może podważyć
@RY1@i02/2014/055/i02.2014.055.21700030b.802.jpg@RY2@
dr Patrycja Zawirska radca prawny, kierujący Departamentem Prawa Pracy w Kancelarii K&L Gates Jamka sp.k.
Czy główna księgowa jest osobą zarządzającą w imieniu pracodawcy w rozumieniu art. 1514 kodeksu pracy?
Tak, główna księgowa jest uznawana za osobę zarządzającą zakładem pracy w imieniu pracodawcy. Definicja takich osób jest zawarta w art. 128 par. 2 pkt 2 k.p. Są to pracownicy, którzy jednoosobowo kierują zakładem pracy i ich zastępcy lub pracownicy wchodzący w skład kolegialnego organu zarządzającego zakładem pracy oraz właśnie główni księgowi.
Ostatnio Sąd Najwyższy także zajmował się sprawą głównej księgowej. W wyroku z 19 grudnia 2013 r., sygn. akt II PK 70/12, uznał, że ma ona prawo do dodatkowej pensji za nadgodziny. W przytoczonej sprawie w księgowości była jeszcze tylko zatrudniona stażystka. Główna księgowa kierowała też działem kadr. Zdaniem SN pracodawca nałożył na nią zadania, które wymagały stałej pracy po godzinach. Jak należy interpretować orzecznictwo SN, skoro kodeks pracy nie przyznaje takim osobom dodatków za nadgodziny?
Ogólna zasada jest następująca: zarządzający zakładem pracy - co do zasady - nie nabywają prawa do dodatkowych świadczeń za nadgodziny. Z założenia tacy pracownicy sami decydują przecież o organizacji pracy, wymiarze zadań itd. Jeśli tak nie jest, a wskutek narzuconej im, wadliwej organizacji pracy są zmuszeni do systematycznego przekraczania obowiązujących norm czasu pracy, mają jednak prawo do świadczeń za nadgodziny. Dotyczy to jednak sytuacji skrajnych i wyjątkowych. Przykładowo trudno wyobrazić sobie, aby członek zarządu spółki kapitałowej nie miał wpływu na to, ile pracuje.
Czy tak samo prawo do dodatkowej pensji za pracę po godzinach będzie wyglądało w przypadku głównej księgowej, która oprócz zadań kierowniczych wykonuje niejednokrotnie takie same czynności jak podlegli jej pracownicy?
Kluczowe jest ustalenie rzeczywistego charakteru pracy głównej księgowej. Ważna, by była księgową główną nie tylko na papierze, lecz także w rzeczywistości. Taka księgowa ma organizować pracę podległych sobie pracowników, kierować sprawami zespołu, decydować o kolejności i sposobie wykonywanych czynności. Nie oznacza to, że sama nie może zajmować się niekiedy czynnościami analogicznymi do swoich podwładnych. Wspomniany wcześniej wyrok z 19 grudnia 2013 r. dotyczył sytuacji, gdy główna księgowa wykonywała wiele różnorakich zadań, które były jej narzucane przez pracodawcę. Typowe czynności zarządcze były wyjątkiem, a nie zasadą. Dlatego SN wydał taki, a nie inny wyrok.
Orzecznictwo SN należy interpretować jako ostrzeżenie dla pracodawców, którzy sztucznie wydzielają stanowiska pseudozarządcze lub kierownicze, podczas gdy w praktyce zatrudnieni na nich pracownicy wykonują zadania szeregowe, a ich praca jest odgórnie organizowana. W ten sposób szefowie usiłują ominąć przepisy dotyczące obowiązku zagwarantowania dodatkowych pieniędzy lub czasu wolnego za nadgodziny. Takie działanie jest nieprawidłowe. Właśnie taka praktyka jest piętnowana przez SN.
Rozmawiała Katarzyna Dąbrowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu