Zastrzeżenia dotyczące projektu czasami lepiej przemilczeć
W trakcie realizacji zlecenia dla jednego z klientów podwładny poinformował kontrahenta o swoich zastrzeżeniach dotyczących procesu tworzenia owego projektu. Zgodnie z umową zawartą między pracodawcą a klientem pracownik nie miał obowiązku wskazywania kontrahentowi uchybień w projekcie (za kontakty z nim odpowiadała inna osoba). Czy w opisanej sytuacji można zwolnić tego pracownika dyscyplinarnie, wskazując na utratę zaufania spowodowaną przekazaniem klientowi tych uwag?
W świetle wyroku Sądu Najwyższego z 4 listopada 2015 r., sygn. akt I PK 318/14 – tak. Działanie pracownika było bowiem niezgodne z jego obowiązkami służbowymi. Nie był on zobligowany do informowania klienta pracodawcy o wszelkich zaistniałych nieprawidłowościach w projekcie.
Pracodawca, który rozwiązuje z podwładnym angaż, np. bez zachowania okresu wypowiedzenia z winy pracownika, musi odpowiednio uzasadnić tę decyzję. Podana przez niego przyczyna natychmiastowego zakończenia współpracy powinna być więc rzeczywista, prawdziwa i konkretna. Sprecyzowanie powodu rozstania ma istotne znaczenie. Pozwala bowiem na dokonanie przez pracownika oceny, czy faktycznie dana przyczyna zaistniała. Wyklucza to też możliwość podniesienia przez zatrudniającego, w toku ewentualnego procesu, kolejnych zarzutów. Pełni zatem funkcję gwarancyjną.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.