Utrata szczególnej ochrony nie wpływa na wynagrodzenie
Orzeczenie
Kodeks pracy nie uzależnia wypłaty pensji za cały czas pozostawania bez pracy od okresu szczególnej ochrony przysługującej pracownikowi. Jeśli firma bezprawnie zwolni związkowca, a ten wywalczy przed sądem przywrócenie, należy mu się wynagrodzenie za cały okres pozostawania bez zatrudnienia. Nie ma znaczenia, że zakładowa organizacja, której był działaczem, w tym czasie została rozwiązana. Tak wynika z ustnego uzasadnienia odmowy przyjęcia uchwały przez Sąd Najwyższy. Rozpatrywał on wczoraj pytanie prawne Sądu Okręgowego w Łodzi.
Sprawa, którą zajął się SN, dotyczyła pracownika, któremu zatrudniający wypowiedział umowę o pracę na czas nieokreślony (8 listopada 2011 r.). W momencie wymówienia pełnił on funkcję przewodniczącego międzyzakładowej organizacji związkowej (MOZ), więc zwolnienie było niezgodne z prawem.
Sąd I instancji przywrócił go do pracy i zasądził wypłatę wynagrodzenia, ale nie za cały okres pozostawania bez pracy (co jest uprawnieniem pracowników szczególnie chronionych), lecz jedynie za czas do rozwiązania MOZ (zlikwidowano ją w okresie, gdy były podwładny walczył o przywrócenie). Pracownik zaskarżył wyrok do sądu II instancji, domagając się wypłaty pensji za cały okres pozostawania bez etatu (była to kwota o ok. 20 tys. zł wyższa od zasądzonej w I instancji).
Sąd apelację odrzucił, więc pozwany złożył kolejny pozew, tym razem o wypłatę całej żądanej kwoty. I instancja odrzuciła powództwo. Sąd II instancji powziął wątpliwość prawną co do tego, jak należy stosować przepisy w omawianym zakresie. Można bowiem przyjąć - wzorem poprzedniego postępowania - że prawo do wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy jest nierozerwalnie związane ze szczególną ochroną. Skoro ustałaby ochrona (bo rozwiązano MOZ), to pensja należy się tylko za okres, gdy zakładowa organizacja istniała.
Możliwa jest jednak także interpretacja, że można analogicznie zastosować art. 32 ust. 2 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 167), zgodnie z którym ochrona działacza po upływie kadencji przysługuje jeszcze przez połowę okresu jej trwania, nie dłużej jednak niż przez rok.
Sąd Najwyższy odmówił rozstrzygnięcia, wskazując, że byłoby to bezzasadne. Wyjaśnił, że art. 47 k.p. przyznający szczególnie chronionym prawo do wynagrodzenia za cały czas pozostawania bez pracy nie uzależnia jego wypłaty od okresu trwania ochrony. Skoro umowę wypowiedziano, gdy zatrudniony był szczególnie chroniony, należy mu się pensja za cały okres bez etatu. SN podkreślił, że przyjęcie interpretacji zastosowanej przez sądy doprowadziłoby do kuriozalnych przypadków. Na przykład kobiecie bezprawnie zwolnionej w czasie ciąży należałoby się wynagrodzenie tylko za czas do porodu. Takie rozwiązanie jest niedopuszczalne.
Łukasz Guza
ORZECZNICTWO
Sygn. akt I PZP 6/14. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu