Dziennik Gazeta Prawana logo

Przejęcie kancelarii to transfer zakładu pracy

30 czerwca 2018

Orzeczenie

Przesyłanie przez zatrudnionego zwolnień lekarskich do pracodawcy po przejściu kancelarii komorniczej w inne ręce świadczy o kontynuowaniu stosunku pracy po transferze zakładu pracy - orzekł Sąd Najwyższy.

Sprawa dotyczyła asesora komorniczego, który po przejęciu kancelarii przez byłego zastępcę komornika wystąpił przeciwko nowemu szefowi z powództwem o wynagrodzenie. W 2008 r. jego dotychczasowy pracodawca został przeniesiony do innego rewiru. Zastępca komornika objął kancelarię 10 września 2008 r. Od 8 września 2008 r. asesor przebywał na urlopie i nie kontaktował się z nowym komornikiem. Następnie od 3 października 2008 r. do 2 grudnia 2008 r. przebywał na zwolnieniach lekarskich. Zaświadczenia o niezdolności do pracy przesyłał na adres pracodawcy. Nowy komornik odsyłał mu je, lecz asesor nie odbierał korespondencji, w związku z czym była ona zwracana do kancelarii. Po zakończeniu leczenia pracownik nie zgłosił gotowości do pracy, a 1 stycznia 2009 r. zatrudnił się gdzie indziej. W związku z tym, że nie otrzymał wynagrodzenia za pozostawanie w gotowości do pracy ani zasiłku za czas niezdolności do pracy, wystąpił do sądu.

Sprzeczne wersje

W I instancji jego powództwo zostało oddalone. Sąd stwierdził, że wskutek przejęcia kancelarii nowy komornik stał się pracodawcą osób tam zatrudnionych. Uznał jednak, że żadne wynagrodzenie nie należy się asesorowi, bo przez większość czasu przebywał na zwolnieniach chorobowych, a jednocześnie nie wystąpił do ZUS o ustalenie uprawnień do zasiłku.

Asesor odwołał się od wyroku do sądu II instancji, jednak ten oddalił jego apelację. Sąd uznał jego twierdzenia za niewiarygodne. Pracownik raz bowiem twierdził np., że od 28 października do 15 listopada 2008 r. nie chorował i stawił się do pracy, a tylko nie został do niej dopuszczony, innym razem zaś temu przeczył. Sąd wskazał, że nie wiadomo, jakie były uzgodnienia między pracownikiem a poprzednim pracodawcą co do dalszego zatrudnienia po transferze zakładu. Sąd podkreślił też, że asesor nie wysyłał żadnych pism, nie dzwonił do pracodawcy i nie zgłosił się w kancelarii, tylko poszukiwał innego zatrudnienia. Asesor nie starał się więc wyjaśnić swojej sytuacji pracowniczej, a równocześnie nowy szef kancelarii oświadczał, że nie poczuwa się do bycia jego pracodawcą. Sąd uznał więc, że stron nie łączył stosunek pracy, bo żadna z nich nie miała woli kontynuowania go, a do jego rozwiązania doszło przez czynności konkludentne (dorozumiane).

Więź z pracodawcą

Od tego orzeczenia asesor wniósł skargę kasacyjną, a Sąd Najwyższy uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania sądowi II instancji. SN stwierdził, że w sprawie tej doszło do przejścia zakładu pracy, wskutek czego jego nowy posiadacz stał się pracodawcą dla przejętych pracowników. SN podkreślił, że w przypadku kancelarii komorniczej, realizującej cele publiczne, o transferze zakładu decyduje przejęcie zadań, a nie składników majątkowych. Sąd stwierdził, że zastępca komornika stał się stroną w dotychczasowych stosunkach pracy i wstąpił w prawa i obowiązki zbywcy w chwili przejęcia zakładu. Nastąpiło to automatycznie z mocy prawa i strony nie mogły takich skutków wyłączyć w drodze porozumienia.

SN zwrócił też uwagę, że nie było konieczne potwierdzenie tego faktu przez strony. W związku z nieobecnością pracownika z powodu choroby nie miał on obowiązku - ani z powodu choroby nie mógł - zgłosić nowemu pracodawcy gotowości do pracy. Stosunek pracy między stronami trwał więc po przejściu kancelarii na nowego pracodawcę. Świadczy o tym m.in. istnienie w aktach osobowych wniosku o urlop wypoczynkowy na okres od 8 września do 3 października 2008 r. oraz fakt wysyłania przez asesora kolejnych zwolnień lekarskich na adres kancelarii już po jej transferze. To sugeruje, że pracownik poczuwał się do więzi prawnej z nowym pracodawcą. Sąd II instancji powinien więc ustalić, kiedy i w jakim trybie umowa została rozwiązana i jakie świadczenia przysługiwały pracownikowi do tego czasu.

W przypadku kancelarii komorniczej o transferze decyduje przejęcie zadań

Karolina Topolska

karolina.topolska@infor.pl

ORZECZNICTWO

Wyrok Sądu Najwyższego z 10 lipca 2014 r., sygn. akt II PK 250/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.