Dziennik Gazeta Prawana logo

Nieuczciwy pracodawca traci dwa razy

30 września 2018

Źródłem sprawy był przegrany przez Mirosława H. proces o ustalenie istnienia stosunku pracy. Mężczyzna zatrudniał Macieja B. na podstawie kilku następujących po sobie umów cywilnoprawnych. W wyniku procesu ustalono, że wszystkie one w istocie były umowami o pracę. Ponieważ przez kilka lat H. nie odprowadzał obowiązkowych składek na ZUS, Zakład wydał decyzję nakazującą zapłatę zaległości wraz z odsetkami. Pracodawca tak zrobił, ale zaraz potem skierował powództwo przeciwko byłemu kontrahentowi – który, zgodnie z wyrokiem sądu pracy, był jego pracownikiem – żądając zwrotu około tysiąca złotych tytułem bezpodstawnego wzbogacenia.

Mirosław H. argumentował, że przez cały okres współpracy (faktycznego zatrudnienia) wypłacał Maciejowi B. wynagrodzenie brutto, bez uwzględnienia składek ZUS. W tej sytuacji były pracownik, który otrzymał te należności, powinien je zwrócić, gdyż składki już zostały w całości opłacone przez pracodawcę i to wyłącznie z własnych środków. Tymczasem sporna część składek (emerytalnych, rentowych, chorobowych oraz zdrowotnych) jest opłacana ze środków należących do pracownika.

Pozostało 77% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.