W urzędach można zwalniać, jak się chce. Podatnicy zapłacą
W ostatnich pięciu latach poszczególne ministerstwa i urzędy wojewódzkie musiały wypłacić za bezprawne zwolnienia od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych odszkodowań. Wiele spraw wciąż jest w toku.
Jeden z urzędników, bezprawnie zwolniony z Głównego Urzędu Miar, otrzymał 50 tys. zł odszkodowania od Skarbu Państwa. Domagał się jednak, aby tym wydatkiem obciążyć nie podatników, lecz jego przełożonego, który z rażącym naruszeniem prawa wytypował mężczyznę do zwolnienia. Jak się okazało, murem za dyrektorem stanął jednak prezes urzędu, a także rzecznik dyscypliny finansów publicznych działający przy premierze.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.