Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Szukając pracy, łatwo można stracić pieniądze

2 listopada 2023
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Skuszeni atrakcyjną ofertą pracy kandydaci podają wiele informacji, które mają przekonać do wyboru właśnie ich zgłoszenia. Praca marzeń może się jednak okazać pułapką, jeżeli ktoś podszywający się pod rekrutera wykorzysta nielegalnie dane.

W postępowaniach rekrutacyjnych na kandydatów czekają nieraz rozbudowane zadania rekrutacyjne, wieloetapowe rozmowy czy prośba o przesłanie filmiku o sobie. Nie ma przeszkód, by wykorzystać różne środki do najlepszego zaprezentowania swojej osoby, jednak część działań powinna wzbudzić czujność, o czym Gi Group Holding wraz z partnerami przypomina w kampanii informacyjnej „Na rekrutera”.

Obowiązek pobrania aplikacji, żeby przesłać CV, a także wymóg założenia konta na portalu mogą prowadzić do zainstalowania szkodliwego oprogramowania czy nieuprawnionego przekazania danych. Osoby podszywające się pod rekruterów mogą prosić o pokrycie różnych kosztów (testów egzaminów, szkoleń), a niekiedy o założenie nowego konta w banku na potrzeby rekrutacji. Bardzo często formularze mają ograniczenia czasowe – presja na szybkie uzupełnienie pól usypia czujność i niczego nieświadomi kandydaci są skłonni podać w rozbudowanym dokumencie takie dane jak np.: numer PESEL, dane do logowania w serwisie bankowym, numer karty i kodu CVC (znajdujący się na odwrocie karty) czy nazwisko panieńskie matki.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.