Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Jakie są terminy przedawnienia roszczeń w prawie pracy

9 lipca 2009

8714f3ea-340b-4876-aa69-617b40ac72bf-38963099.jpg

Andrzej Marek, sędzia Sądu Okręgowego w Legnicy

Instytucja przedawnienia służy usunięciu stanu niepewności związanej z upływem czasu. W istotny sposób ogranicza możliwość skutecznego dochodzenia roszczeń. W prawie pracy przedawnieniu ulegają zarówno świadczenia majątkowe (np. roszczenie o wynagrodzenie lub odprawę przysługującą z tytułu tzw. zwolnień ekonomicznych), jak i niemajątkowe (np. o urlop wypoczynkowy lub o wydanie świadectwa pracy). Nie ulegną natomiast przedawnieniu roszczenia o ustalanie istnienia stosunku prawnego lub prawa (np. o ustalenie, że osoba fizyczna pozostawała z danym podmiotem w stosunku pracy) wnoszone na podstawie art. 189 k.p.c. Zgodnie z tym przepisem powód może żądać ustalenia przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny.

Skutkiem upływu okresu przedawnienia jest to, że roszczenia przedawnionego nie można dochodzić przed sądem, chyba że ten, przeciwko komu roszczenie przysługuje, zrzeknie się korzystania z przedawnienia. Z takiej jej konstrukcji wynika, że nie powoduje ono wygaśnięcia zobowiązania. Jeśli zatem dłużnik (np. pracodawca) spełni na rzecz wierzyciela (pracownika) świadczenie (np. wypłaci premię, której termin przedawnienia upłynął), to nie może żądać jego zwrotu na podstawie odpowiednio stosowanych przepisów kodeksu cywilnego o nienależnym świadczeniu. Wykonał on bowiem dobrowolnie swoje nadal istniejące zobowiązanie. Warto podkreślić, że jeśli dłużnik chce skorzystać z możliwości uchylenia się od wykonania przedawnionego zobowiązania, musi zgłosić zarzut przedawnienia. Sąd pracy nie uwzględnia bowiem upływu terminu przedawnienia z urzędu, bez stosownego zarzutu stron.

Terminów przedawnienia w prawie pracy jest kilka. Zasadniczy termin (obowiązujący zarówno pracodawców, jak też pracowników) to trzy lata liczone od dnia wymagalności roszczenia. Roszczenie jest wymagalne od momentu, w którym uprawniony może żądać spełnienia świadczenia, a dłużnik powinien to świadczenie spełnić. Moment wymagalności roszenia może wynikać zarówno z umowy stron, jak i z przepisów ustawowych lub wewnątrzzakładowych. np. z układu zbiorowego pracy lub regulaminu. Jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania – wynika to ze stosowanego odpowiednio w prawie pracy art. 455 k.c.

Trzyletniemu terminowi przedawnienia podlegać zatem będą np. roszczenie pracownika o zapłatę wynagrodzenia, o urlop wypoczynkowy, o odprawę rentową lub emerytalną.

Krótszy termin przedawnienia stosowany jest do roszczeń pracodawcy o naprawienie szkody wyrządzonej wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, o odszkodowanie w razie nieuzasadnionego rozwiązania przez pracownika umowy o pracę bez wypowiedzenia na podstawie art. 55 par. 11 k.p. i o odszkodowanie za naruszenie przez pracownika zakazu konkurencji przewidzianego w umowie zawartej na podstawie art. 1011 par. 1 k.p. Zaznaczyć trzeba, że chodzi tutaj o szkody wyrządzone przez pracownika zarówno w mieniu niepowierzonym, jaki i powierzonym, ale nieumyślnie.

Takie roszczenia pracodawcy przedawniają się z upływem jednego roku od dnia, w którym pracodawca powziął wiadomość o wyrządzeniu przez pracownika szkody, nie później jednak niż z upływem trzech lat od jej wyrządzenia.

Orzecznictwo stoi na stanowisku, że pracodawca powinien wyczerpać dostępne możliwości uzyskania tej wiadomości. Chodzi jednak o rzeczywiste uzyskanie stosownej wiadomości, a w każdym razie o istnienie – w konkretnej sytuacji faktycznej – rzeczywistej możliwości uzyskania przez pracodawcę takiej wiadomości, nie wykorzystanej z przyczyn zawinionych przez tego pracodawcę. Trafnie ujął to Sąd Najwyższy w wyroku z 10 sierpnia 1978 r. (I PR 167/78, OSNC 1979/3/56), przyjmując, że datą powzięcia przez pracodawcę wiadomości o wyrządzonej przez pracownika szkodzie w rozumieniu przepisu art. 291 par. 2 k.p. jest data, w jakiej zakład pracy uzyskał wiadomości o faktach, z których – przy prawidłowym rozumowaniu – można i należy wyprowadzić wniosek, że szkoda jest wynikiem zawinionego działania lub zaniechania pracownika. A nie data, w jakiej wniosek taki został rzeczywiście przez zakład pracy z faktów tych wyprowadzony lub w jakiej został przedstawiony zakładowi pracy przez inną osobę. Do rozpoczęcia biegu rocznego terminu przedawnienia nie jest natomiast konieczna znajomość dokładnej wysokości tej szkody.

Rzeczywiście kodeks pracy w art. 291 par. 5 stanowi, że roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem organu powołanego do rozstrzygania sporów, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą w trybie określonym w kodeksie przed takim organem, ulega przedawnieniu z upływem dziesięciu lat od dnia uprawomocnienia się orzeczenia lub zawarcia ugody.

Przepis ten dotyczy roszczeń nie tylko objętych wyrokiem sądu pracy, ale też sądu polubownego, ugodą zawartą przed takimi sądami lub komisją pojednawczą oraz ugodą zawartą przed mediatorem po zatwierdzeniu ich przez sąd. Powyższy przepis nie obejmuje natomiast tzw. ugód pozasądowych. W moim przekonaniu wyjątkiem jest ugoda pozasądowa zawierana zgodnie z art. 121 k.p., a dotycząca naprawienia szkody wyrządzonej przez pracownika, w sytuacji gdy zostanie jej przez sąd pracy nadana klauzula wykonalności. Przed nadaniem takiej klauzuli sąd pracy bada dopuszczalność zawarcia ugody pod kątem niesprzeczności z prawem lub zasadami współżycia społecznego, a zatem ma miejsce stwierdzenie dopuszczalności zawarcia takiej ugody podobnie jak w przypadku ugody sądowej, czy też zawartej przed mediatorem. Do roszczenia objętego taką ugodą powinien znaleźć zastosowanie dziesięcioletni termin przedawnienia z art. 291 par. 5 k.p.

Przedawnieniu pozakodeksowemu (według przepisów kodeksu cywilnego) podlegają roszczenia związane ze stosunkiem pracy (np. uzupełniające roszczenia pracownika o odszkodowanie, zadośćuczynienie, rentę wyrównawczą z tytułu wypadku pracy lub choroby zawodowej). Także w przypadku umyślnego wyrządzenia szkody przez pracownika do przedawnienia takiego roszczenia pracodawcy zastosowanie znajdą przepisy kodeksu cywilnego dotyczące czynów niedozwolonych. Generalnie Sąd Najwyższy w wyroku z 26 marca 2002 r., (I PKN 57/01, Legalis) wskazał, że do przedawnienia roszczeń pracownika o naprawienie szkody wyrządzonej mu przez pracodawcę, dla których podstawę materialnoprawną stanowią przepisy kodeksu cywilnego o odpowiedzialności deliktowej (np. art. 415 k.c.), stosuje się art. 442 par. 1 k.c.

Przepis ten został jednak uchylony i 10 sierpnia 2007 r. wprowadzona została nowa regulacja przedawnienia roszczeń z czynu niedozwolonego. Dodano mianowicie art. 4421. Przepis ten stanowi, że roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Jeżeli natomiast szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat 20 od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.

Istotną regulację zawiera par. 3 tego przepisu, zgodnie z którym w razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Wynika z niego, że w razie szkody na osobie, nawet powstałej lub ujawnionej po 10 lub 20 latach od wywołującego ją zdarzenia, roszczenie o jej naprawienie nie ulega przedawnieniu przed upływem terminu trzech lat liczonych od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Zapobiega to przedawnieniu roszczeń w przypadku ujawnienia się szkody na osobie po wielu latach od dnia zdarzenia (np. od wystąpienia wypadku przy pracy).

Różnica występuje zarówno w przesłankach, jak i skutkach prawnych obu tych instytucji. Rozpoczęty bieg przedawnienia ulega zawieszeniu na czas trwania przeszkody, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może dochodzić przysługujących mu roszczeń przed właściwym organem powołanym do rozstrzygania sporów. Siła wyższa to okoliczności zewnętrzne niezależne od człowieka, mające nadzwyczajny charakter, niedające się przewidzieć i którym zapobiec nie można (np. klęska żywiołowa). Musi istnieć związek pomiędzy tymi nadzwyczajnymi zdarzeniami, a niemożnością dochodzenia roszczenia. Związek ten musi wykazać wierzyciel (ten, kto dochodzi roszczenia).

Po ustaniu przeszkody termin przedawnienia rozpoczyna ponownie bieg i kończy się wówczas, gdy łącznie z terminem, który upłynął przed zawieszeniem jego biegu, doszło do całkowitego upływu terminu przedawnienia.

Inaczej jest z przerwaniem biegu przedawnienia, które następuje przez każdą czynność przed właściwym organem powołanym do rozstrzygania sporów lub egzekwowania roszczeń przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia, a także przez uznanie roszczenia.

Typową czynnością powodująca przerwanie biegu przedawnienia jest wniesienie pozwu do sądu pracy z żądaniem zasądzenia określonego świadczenia. Wniesienie pozwu do niewłaściwego sądu (np. do sądu okręgowego zamiast do sądu rejonowego) nie niweczy tej czynności. Spowoduje ona przerwanie biegu przedawnienia roszczenia wskazanego w pozwie. Sąd niewłaściwy przekaże sprawę do sądu właściwego, a wszelkie dotychczasowe czynności dokonane przed sądem niewłaściwym pozostają w mocy. Bieg przedawnienia przerywa również każda czynności dokonana w celu egzekwowania roszczenia. Taką czynnością jest złożenie komornikowi wniosku o egzekucję roszczenia. Istotnym skutkiem jest tutaj to, że po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo.

Jeżeli przerwa biegu przedawnienia nastąpiła wskutek czynności dokonanej przed właściwym sądem (jednym ze wskazanych wyżej), przedawnienie nie biegnie na nowo, dopóki postępowanie wszczęte w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia nie zostanie zakończone.

Pozostało 91% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.