Umowy czasowe zawierane przez firmy mogą trwać maksymalnie dwa lata
Do końca 2011 roku przedsiębiorcy mogą zatrudniać pracowników na podstawie umów na czas określony przez okres nie dłuższy niż dwa lata.
Od 22 sierpnia 2009 r. przedsiębiorców obowiązują nowe zasady zatrudniania pracowników na podstawie umów terminowych. Do końca 2011 roku mogą zawierać nawet kilkanaście umów na czas określony z tym samym podwładnym, ale pod warunkiem, że łączny okres zatrudnienia na podstawie wszystkich umów nie przekroczy 24 miesięcy. W tym czasie firm nie obowiązuje art. 251 kodeksu pracy, zgodnie z którym zawarcie kolejnej umowy o pracę na czas określony jest równoznaczne z zawarciem umowy o pracę na czas nieokreślony, jeżeli poprzednio strony dwukrotnie zawarły umowę o pracę na czas określony na następujące po sobie okresy.
Takie rozwiązania wprowadziła ustawa z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców. Pozostali pracodawcy (czyli ci, którzy nie posiadają statusu przedsiębiorcy) nadal mogą zawierać umowy na okres dłuższy niż dwa lata. Będzie jednak obowiązywać ich zasada, że trzecia umowa terminowa z mocy prawa przekształca się w umowę na czas określony.
Zmiana zasad zatrudniania w firmach na podstawie umów na czas określony weszła w życie 22 sierpnia tego roku. Oznacza to, że ograniczeniu do 24 miesięcy podlegają umowy o pracę na czas określony, zawarte od tego dnia lub trwające do 22 sierpnia. W obu przypadkach dwuletni okres należy liczyć od dnia wejścia w życie ustawy, czyli od 22 sierpnia. Do dwuletniego okresu zatrudnienia na czas określony nie wlicza się okresu obowiązywania umów terminowych przypadającego przed 22 sierpnia. W przeciwnym razie 22 sierpnia 24-miesięczny limit zatrudnienia czasowego przekroczyliby wszyscy przedsiębiorcy, którzy zatrudniają pracowników na podstawie umów terminowych dłużej niż dwa lata.
Nowe zasady zatrudniania na czas określony dotyczą także tych zawartych po 22 sierpnia 2009 r.. Zatem jeśli pracodawca, na przykład, zawrze z pracownikiem umowę na czas określony 30 września 2009 r., będzie mogła ona trwać maksymalnie dwa lata, czyli do 30 września 2009 r.
Umów zawartych przez firmy nie będzie natomiast dotyczył art. 251 kodeksu pracy, czyli zasada, że trzecia umowa na czas określony zawarta z tym samym pracownikiem z mocy prawa przekształca się w umowę stałą.
Inne zasady dotyczące zatrudnienia terminowego obowiązują umowy na czas określony zawierane przez przedsiębiorców, które trwały już 22 sierpnia 2009 r., ale termin ich rozwiązania przypada po 31 grudnia 2011 r. Takie umowy będą rozwiązywały się po upływie terminu wskazanego w umowie (czyli np. po czterech latach). Nie dotyczy ich zatem 24-miesięczny, maksymalny okres zatrudnienia na podstawie umów terminowych.
Skoro pracodawcy są przedsiębiorcami, to do końca 2011 r. nie będzie też obowiązywała ich zasada, zgodnie z którą trzecia umowa na czas określony z mocy prawa przekształca się w umowę stałą. W praktyce może mieć to znaczenie, jeśli w okresie od 22 sierpnia 2009 r. do 31 grudnia 2011 r. pracodawca wypowie pracownikowi umowę terminową, która została zawarta np. do 31 stycznia 2012 r. Pracodawca ma do tego prawo, nawet jeśli ustawa antykryzysowa stanowi, że umowy takie rozwiązują się w terminie w nich wskazanym. Przepis ustawowy nie może bowiem zmieniać treści umowy zawartej przez dwie strony. Jeżeli więc wypowie on umowę np. 10 października 2010 r., a miesiąc później ponownie zaoferuje pracownikowi zawarcie kolejnej umowy na czas określony, nie przekształci się ona w umowę stałą, nawet jeśli będzie to już trzecia, kolejna umowa z tą samą firmą.
Nowe przepisy wprowadzają zakaz zatrudniania na podstawie umów terminowych przez okres dłuższy niż 24 miesiące, ale nie określa skutków prawnych upłynięcia tego terminu. Upłynięcie dwuletniego terminu nie oznacza, że wszystkie umowy na czas określony z mocy prawa ulegają rozwiązaniu. Byłoby to niezgodne m.in. z funkcją ochronną prawa pracy, które ma przecież chronić słabszą stronę stosunku pracy, jaką jest pracownik.
Po dwóch latach od zawarcia umowy (lub 22 sierpnia 2011 r. w przypadku umów trwających w dniu wejścia w życie ustawy antykryzysowej) z mocy prawa nie przekształcą się one jednak w umowy stałe. Gdyby ustawodawca chciał uzyskać taki skutek, wprowadziłby wprost taki przepis. Tymczasem ustawa antykryzysowa nie przewiduje, że upłynięcie 24-miesięcznego okresu zatrudnienia na podstawie umów terminowych jest równoznaczne z zawarciem umowy na czas nieokreślony.
Nie ma żadnych przeszkód, aby to sam pracodawca zaproponował pracownikowi przekształcenie umowy terminowej w umowę na czas nieokreślony po upływie 24-miesięcznego okresu zatrudnienia terminowego. Ma również prawo wypowiedzieć podwładnemu kontrakt czasowy za dwutygodniowym wypowiedzeniem, jeżeli możliwość taką przewiduje sama umowa, a okres zatrudnienia na jej podstawie miał trwać nie krócej niż pół roku. Może wreszcie zwolnić pracownika w trybie dyscyplinarnym (jeśli zachodzą przyczyny uzasadniające rozwiązanie stosunku pracy w tym trybie) lub rozwiązać stosunek pracy za porozumieniem stron.
Po upływie dwuletniego okresu również sam pracownik może złożyć pracodawcy wniosek o przekształcenie umowy na czas określony w umowę stałą. Może też złożyć do sądu pracy pozew o ustalenie istnienia stosunku pracy na czas nieokreślony. Zatem to sąd będzie mógł zmusić pracodawcę do zawarcia stałej umowy o pracę.
● W okresie od 22 sierpnia 2009 do 31 grudnia 2011 r. umowy nie mogą trwać dłużej niż 24 miesiące
● 24-miesięczny, maksymalny okres zatrudnienia terminowego dotyczy umów obowiązujących 22 sierpnia, oraz zawartych po tej dacie, ale przed 31 grudnia 2011 r.
● Po upłynięciu dwuletniego okresu umowy nie rozwiązują się ani nie przekształcają się z mocy prawa w umowę stałą, ale pracownicy mogą składać do sądu pozwy o ustalenie istnienia stosunku pracy na czas nieokreślony
● Za kolejną umowę na czas określony uważa się umowę zawartą przed upływem trzech miesięcy od rozwiązania lub wygaśnięcia poprzedniej umowy zawartej na czas określony (dłuższe przerwy będą przerywały bieg 24-miesięcznego okresu)
● Do końca 2011 r. nie obowiązuje ich art. 251 kodeksu pracy, czyli zasada, że trzecia umowa na czas określony zawierana z tym samym pracownikiem przekształca się z mocy prawa w umowę stałą
UWAGA
Odmiennie będą traktowane umowy czasowe zawierane przez przedsiębiorców, które obowiązywały już 22 sierpnia 2009 r., ale termin ich rozwiązania przypada po 31 grudnia 2011 r.
Łukasz Guza
Art. 13, 34, 35 ustawy z 1 lipca 2009 r. o łagodzeniu skutków kryzysu ekonomicznego dla pracowników i przedsiębiorców (Dz.U. nr 125, poz. 1035).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu