Nie ukradł energii wartej 1,8 eurocenta
Niemiecki sąd nakazał przywrócić do pracy administratora sieci komputerowej, którego wyrzucono za kradzież energii elektrycznej o wartości 1,8 eurocenta. W maju 2009 roku Oliver Beel podłączył do gniazdka w pracy segwaya (), którym przyjechał. Ładował baterie przez półtorej godziny, zanim zauważył to jego szef. Po 12 dniach Beel został zwolniony za "kradzież energii". Sąd uznał, że to zbyt surowa kara dla pracownika z 19-letnim stażem. "Ponadto zdarzyło się, że inni pracownicy ładowali w firmie telefony komórkowe i aparaty cyfrowe i nie spotykali się ze strony dyrekcji z żadnymi konsekwencjami" - uznał sąd.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.