Pracownik otrzyma zadośćuczynienie za naruszenie godności przez firmę
Sąd Najwyższy uznał, że polecenie wykonywania ciężkich prac fizycznych wzbronionych kobietom, które nie należały do zakresu podstawowych obowiązków kasjerki sprzedawcy, naruszały jej godność.
Pracownica wniosła o zasądzenie od pozwanej spółki odszkodowania z tytułu uszczerbku na zdrowiu oraz zadośćuczynienia.
Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Elblągu oddalił powództwo. Powódka wniosła apelację i zaskarżyła wyrok tylko w części dotyczącej zadośćuczynienia za naruszenie jej godności. Sąd Apelacyjny w Gdańsku oddalił ją (sygn. akt IIIAPa 13/08). Natomiast wyrokiem z 9 lipca 2009 r. (sygn. akt IIPK 311/08) Sąd Najwyższy na skutek skargi kasacyjnej powódki oddalił to orzeczenie i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania. Ten w wyroku z 31 grudnia 2009 r. (sygn. akt III APa 24/09), przyznał powódce zadośćuczynienie w kwocie 10 tys. zł za naruszanie godności osobistej przez rok.
Rozpoznając skargę kasacyjną, Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że na podstawie przepisów prawa nie ma definicji dóbr osobistych, a w art. 111 kodeksu pracy i art. 23 kodeksu cywilnego wyliczono je wyłącznie w sposób przykładowy. Wskazał też, że jednym z podstawowych obowiązków pracodawcy jest zapewnienie pracownikom prawa do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. Dlatego też w związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych nie mogą być naruszone dobra osobiste pracownika.
Zdaniem SN, z tytułu tej samej krzywdy przysługuje pracownikowi jedno zadośćuczynienie, bez względu na to, ile jego dóbr osobistych zostało naruszonych. Naruszenie godności pracowniczej powódki przez pracodawcę, który zlecił jej wykonywanie prac wzbronionych kobietom, będzie więc miało wpływ na wysokość zadośćuczynienia.
Sąd zwrócił uwagę również na to, że nie ma jednolitej definicji pojęcia godność pracownika jako dobra osobistego. Natomiast celem art. 111 k.p. nakładającego na pracodawcę obowiązek szanowania godności i innych dóbr osobistych pracowników jest kształtowanie w sferze stosunków pracy takich zachowań, które eliminowałyby instrumentalne traktowanie osób pracujących. Dlatego wydawanie powódce zatrudnionej jako kasjer sprzedawca polecenia wykonywania ciężkich prac fizycznych, również wzbronionych kobietom i tych, które nie należały do zakresu jej podstawowych obowiązków pracowniczych, można, zdaniem SN, uznać za naruszenie jej godności pracowniczej. Miało ono bowiem charakter stały i nie wiązało się z nadzwyczajną, doraźną potrzebą pracodawcy. Takie zachowanie jest przejawem instrumentalnego traktowania pracownika. Powódka mogła odebrać je jako poniżenie i obniżenie wartości jej osoby, skoro w oczach pracodawcy wykorzystującego jej siłę roboczą była traktowana jedynie przedmiotowo.
Sąd uznał, że aby polecenia pracodawcy uznać za bezprawne i zakwalifikować jako naruszenie godności pracowniczej, należy wziąć pod uwagę ich rodzaj, zakres, a przede wszystkim czas i natężenie oraz świadomość, wolę, winę i cel działania. Ważne jest także wyrażenie zgody przez pracownika, szczególnie wówczas, gdy polecenia wykraczają poza zakres jego obowiązków. Natomiast zadośćuczynienie przysługuje pracownikowi nawet wówczas, gdy dozna krzywdy z sferze psychicznej, a nie tylko fizycznej.
Podstawa
Wyrok Sądu Najwyższego z 9 lipca 2009 r. (sygn. akt IIPK 311/ 08).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu