Pielęgniarka zdecyduje o rodzaju umowy
Służba zdrowia Dyrektor szpitala nie ma prawa zwolnić pielęgniarki, a następnie zaproponować jej zatrudnienia na umowę cywilnoprawną. Jeśli tak postąpi, musi liczyć się z zapłatą odszkodowania
1 stycznia wchodzą w życie przepisy ustawy z 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. nr 174, poz. 1039). Osoby w nich zatrudnione zyskają ochronę przed nielegalnymi praktykami swoich pracodawców.
Dyrektorzy szpitali podejmują działania, które mają przynieść placówkom oszczędności. W związku z tym pielęgniarki i położne często są nakłaniane do przejścia na kontrakty. Taką formę ich zatrudnienia dopuszcza obowiązująca od 1 lipca 2011 r. ustawa z 15 kwietnia 2011 o działalności leczniczej (Dz.U. nr 112, poz. 654). Sankcjonuje to także powyżej powołana ustawa o zawodzie pielęgniarki i położnej, która przewiduje, że mogą one być zatrudniane na podstawie umowy o pracę, umowy cywilnoprawnej, a także w ramach indywidualnej lub grupowej praktyki. Część personelu preferuje jednak zatrudnienie na etacie i nie chce przechodzić na kontrakty.
Zgodnie z nowymi przepisami, pracodawca nie będzie mógł ich zmusić do zmiany formy zatrudnienia. Ustawa przewiduje bowiem, że nie wolno w tym zakresie podejmować żadnych działań dyskryminujących. Decyzja o wyborze etatu albo kontraktu będzie należała wyłącznie do pielęgniarki i położnej.
Odmowa bez szykan
Brak zgody pielęgniarki (położnej) zatrudnionej w szpitalu na etacie na zmianę formy wykonywania zawodu nie może być też przyczyną wypowiedzenia jej umowy przez pracodawcę lub rozwiązania z nią stosunku pracy. Oznacza to, że nie będzie można szykanować takiej osoby, która nie zgodzi się na przejście na kontrakt.
Jeżeli dyrektor zaproponuje jej zmianę formy zatrudnienia, powinna ona zażądać od niego, by przedstawił to na piśmie. Wtedy, gdy nie przyjmie tych warunków, a zostanie zwolniona pod innym pretekstem, łatwo będzie mogła udowodnić przez sądem, że zwolnienie było wadliwe. Poza tym to na dyrektorze szpitala będzie ciążył obowiązek udowodnienia, że została zwolniona z innego powodu niż brak zgody na przejście na kontrakt.
Dodatkowo, nawet jeśli pielęgniarka zostanie pozbawiona etatu i nie będzie miała innego wyjścia jak zawarcie umowy cywilnoprawnej, może w trakcie jej trwania zwrócić się do sądu o ustalenie istnienia stosunku pracy. Pozew taki może złożyć osoba zatrudniona na podstawie umowy cywilnoprawnej lub w ramach tzw. samozatrudnienia, która wykonuje pracę w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy. Będzie on uzasadniony, gdy jest ona wykonywana m.in. dobrowolnie, odpłatnie i osobiście oraz pod kierownictwem pracodawcy, który na bieżąco może wydawać polecenia związane z wykonywaną pracą i egzekwować ich wykonanie.
Pielęgniarki, które zostaną zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych, mogą też domagać się przed sądem pracy stworzenia im takich samych warunków, jak np. innym osobom zatrudnionym na etacie.
Pielęgniarka jak funkcjonariusz
Od stycznia pielęgniarki i położne będą traktowane podczas pracy jak funkcjonariusze publiczni, np. policjanci. Oznacza to, że zgodnie z kodeksem karnym za ich znieważenie podczas pełnienia obowiązków służbowych grozi kara grzywny, a nawet pozbawienia wolności do trzech lat. Nowe przepisy mogą być podstawą do wszczęcia postępowania i ukarania np. agresywnego pacjenta, który zaatakował pielęgniarkę podczas wypełniania jej obowiązków służbowych.
Beata Lisowska
Art. 11 i 19 ustawy z 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. nr 174, poz. 1039).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu