Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Trzeba dobrze oznaczyć pozwanego

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Pracownik wnoszący sprawę do sądu powinien w sposób właściwy oznaczyć, kto jest stroną pozwaną. Skierowanie żądania do niewłaściwego podmiotu może doprowadzić nawet do przegrania sprawy

Wskazanie prawidłowego podmiotu rodzi wątpliwości wówczas gdy czynności z zakresu prawa pracy wobec pracownika wykonuje nie sam pracodawca, a podmiot zewnętrzny. Pomimo tego, iż poglądy orzecznictwa w tej kwestii są już ugruntowane, w praktyce sądowej zdarzają się dość często pomyłki przy oznaczaniu strony pozwanej. Sytuacje takie dotyczą szczególnie często dyrektorów samorządowych jednostek organizacyjnych, wobec których decyzje z zakresu prawa pracy podejmują organy samorządu gminnego, powiatowego czy wojewódzkiego.

Pozwanym nie jest wójt

W jednym z najnowszych orzeczeń w tej kwestii - wyroku z 5 maja 2011 r. (II PK 181/10, niepubl.), Sąd Najwyższy ponownie w sposób jednoznaczny stwierdził, że w sprawach z zakresu prawa pracy z powództwa pracownika biernie legitymowany jest wyłącznie pracodawca, a nie osoba (organ) wykonująca za niego czynności z zakresu prawa pracy. Jednocześnie SN przypomniał, że osoba wykonująca czynności z zakresu prawa pracy za pracodawcę, który jest jednostką organizacyjną, nie musi wchodzić w strukturę organizacyjną tej jednostki.

W przypadku dyrektorów samorządowych jednostek organizacyjnych regułą jest to, iż czynności, szczególnie nawiązywanie i rozwiązywanie stosunku pracy wykonują wobec nich podmioty nadrzędne np. wójt, starosta czy marszałek województwa. Nie zmienia to faktu, iż ich pracodawcą pozostaje ta jednostka organizacyjna, której szefują.

W cytowanym orzeczeniu sąd przywołał również wcześniejsze swe wypowiedzi. Wskazał, że za zobowiązania wobec pracownika odpowiedzialność ponosi zakład pracy będący stroną stosunku pracy także wtedy, gdy podwładny ten - na podstawie ustawowego upoważnienia - został zatrudniony przez podmiot niebędący organem tego zakładu pracy. Odpowiedzialność podmiotu powołującego za zobowiązania zakładu pracy wobec tego pracownika mogłaby wprowadzać jedynie ustawa (uzasadnienie wyroku SN z 5 lipca 1995 r., I PRN 34/95, OSNP 1995/24/300). Zatem w sprawach z zakresu prawa pracy z powództwa dyrektora jednostki będącej pracodawcą status strony pozwanej przysługuje zawsze tej jednostce jako pracodawcy, a nie reprezentującej ją osobie lub jej organowi.

W analogiczny sposób należy traktować sprawę dotyczącą roszczenia o powierzenie funkcji dyrektora takiej jednostki. Skoro jest to roszczenie ze stosunku pracy, to w charakterze strony pozwanej w takim procesie może wystąpić wyłącznie pracodawca, a nie organ powierzający stanowisko dyrektora (wyrok Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 2009 r., I PK 212/08, OSNP 2010/23 - 24/ 286).

Powód powinien wskazać

Zasadą jest, że pozwanie przez pracownika niewłaściwego podmiotu skutkuje oddaleniem powództwa z powodu braku legitymacji biernej pozwanego. Jeśli pracownik wnosi taką sprawę, w której trzeba było dochować terminu (np. o przywrócenie do pracy), powództwo może zostać oddalone z powodu przekroczenia terminu nawet wtedy, gdy pracownik w toku procesu pozwie dodatkowo właściwego pozwanego. Sad Najwyższy zajmuje jednak w tej kwestii elastyczne stanowisko i dopuszcza modyfikację oznaczenia strony pozwanej, pod warunkiem że nie ma wątpliwości co do intencji powoda.

Wyjątkowo oznaczy sąd

W wyroku z 4 marca 2010 r. (I PK 177/09, OSNP 2011/15-16/206) SN stwierdził, że w ramach wstępnego badania sprawy (art. 467 k.p.c.) sąd pracy powinien wyjaśnić, jakie są rzeczywiste intencje pracownika pozywającego podmiot niebędący pracodawcą, a jedynie dokonujący na rzecz pracodawcy czynności z zakresu prawa pracy, co umożliwiłoby stronie sprostowanie omyłkowego oznaczenia pozwanego. Sąd nie może jednak działać wbrew intencjom powoda i nie może sprostować oznaczenia strony pozwanej wówczas gdy powód podtrzymuje dokonany w pozwie wybór strony. Jeżeli jednak powód w sposób jednoznaczny domaga się właściwego określenia strony pozwanej i nie ma wątpliwości, iż jego intencją było pozwanie pracodawcy, sąd powinien tego dokonać. Skutkiem tego w sprawach z odwołania od wypowiedzenia umowy o pracę lub rozwiązania jej bez zachowania okresu wypowiedzenia będzie uznanie, iż pracownik zachował termin do wniesienia odwołania, którego przekroczenie skutkuje oddaleniem pozwu.

Aby odwołanie od wypowiedzenia umowy o pracę było skuteczne, musi zostać złożone w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia pisma wypowiadającego umowę o pracę. W ciągu 14 dni należy natomiast złożyć pozew o przywrócenie do pracy lub odszkodowanie, gdy umowę rozwiązano bez wypowiedzenia.

Pracownik może w ciągu 7 dni od otrzymania świadectwa pracy wystąpić z wnioskiem do pracodawcy o jego sprostowanie. Jeśli firma odmówi, podwładny może zażądać jego sprostowania przed sądem pracy (w ciągu 7 dni od zawiadomienia o odmowie sprostowania świadectwa pracy przez pracodawcę).

Rafał Krawczyk

sędzia Sądu Okręgowego w Toruniu

Art. 31 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 z późn. zm.).

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.