Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracownika trzeba przywrócić na stanowisko nawet wtedy, gdy jest już ono obsadzone

18 sierpnia 2011

Pracodawca, który w toku procesu obsadzi etat po zwolnionym podwładnym, nie uniknie orzeczenia przywracającego go do pracy. Jeśli chce się ustrzec problemów, musi się liczyć z przegraną i w miarę możliwości nie podejmować w tym czasie wiążących decyzji

Przepisy kodeksu pracy przewidują dwa rodzaje roszczeń wynikających z merytorycznej i/lub formalnej wadliwości decyzji o zakończeniu współpracy. Pierwszym z nich jest uznanie wypowiedzenia za bezskuteczne lub przywrócenie do pracy, gdy umowa uległa już rozwiązaniu, a drugim odszkodowanie. W razie zasadności powództwa sąd orzeka stosownie do żądania pracownika. Oczywiście pod warunkiem, że ustawodawca przewidział taką możliwość, a ponadto przemawiają za tym okoliczności danej sprawy. I to zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Jeśli więc podwładny będzie dochodził przywrócenia do pracy, odzyska utracone zatrudnienie. Natomiast, gdy zażąda odszkodowania, nie chcąc przywrócenia, dostanie należną rekompensatę finansową.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.