Urlop na żądanie nie może być formą protestu
Firma może z góry zapowiedzieć pracownikom, że nie uznaje żądania udzielenia urlopu, jeśli ma być on wykorzystywany niezgodnie z przeznaczeniem.
Trzy dni temu spółka Przewozy Regionalne (PR) odwołała w województwie śląskim około 20 pociągów. Do pracy nie przyszło bowiem co najmniej kilkunastu maszynistów, którzy wzięli urlopy na żądanie lub dostarczyli zwolnienia lekarskie. Spółka nie dostała od związków zawodowych żadnego pisma w tej sprawie, z którego wynikałoby, że usprawiedliwiona, ale nagła nieobecność w pracy maszynistów to rodzaj nieformalnej akcji protestacyjnej. Trwa w niej jednak spór zbiorowy, który ostatnio wszedł w etap mediacji.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.