Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Rodzice zarobią dzięki długim urlopom

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Wysokość zasiłku macierzyńskiego będzie zależeć od tego, czy opiekunowie z góry zdeklarują uprawnienia z których chcą skorzystać

Okazuje się, że proponowane przez resort pracy zasady ustalania zasiłku macierzyńskiego w czasie korzystania z rocznego urlopu na opiekę nad dzieckiem pozwolą rodzicom na uzyskiwanie wyższych świadczeń. Będzie to możliwe, jeśli rodzic zdecyduje się na wykorzystanie tylko części urlopu rodzicielskiego. Takie zagrożenie wskazuje w swojej opinii ZUS. To tylko jedna z wątpliwości zgłaszanych przez organy administracji publicznej w trakcie konsultacji rządowego projektu nowelizacji kodeksu pracy rozszerzającego uprawnienia rodziców.

Strata na wniosek

Kluczowe znaczenie dla wysokości wypłacanego zasiłku macierzyńskiego będzie miało złożenie wniosku o urlop rodzicielski. Opiekun, który go nie złoży, uzyska więcej pieniędzy z ubezpieczenia.

Zgodnie z projektem ustawy w przypadku przekazania - w terminie co najmniej 14 dni przed przewidywaną datą porodu - pisemnego wniosku o udzielenie bezpośrednio po urlopie macierzyńskim dodatkowego macierzyńskiego, a bezpośrednio po nim - rodzicielskiego (oba w pełnym wymiarze) miesięczny zasiłek macierzyński wynosić ma 80 proc. podstawy wymiaru za cały okres odpowiadający tym urlopom.

W przypadku gdy powyższy wniosek nie zostanie złożony, miesięczny zasiłek macierzyński będzie wynosił 100 proc. podstawy wymiaru zasiłku za okres urlopu macierzyńskiego (zwykłego i dodatkowego) oraz 60 proc. za okres czas trwania urlopu rodzicielskiego (jeśli zdecyduje się na skorzystanie z niego już po urodzeniu dziecka).

Z opinii ZUS do projektu w tej sprawie wynika, że złożenie wniosku nie będzie korzystne dla ubezpieczonych w przypadku, gdy nie zostanie w pełni wykorzystany rodzicielski. Swoje stanowisko zakład ilustruje przykładem kobiety korzystającej ze zwykłego i dodatkowego macierzyńskiego (łącznie 26 tygodni) oraz 8 tygodni rodzicielskiego (jego pełny wymiar wynosi 26 tygodni, ale opiekun nie musi wykorzystywać go w całości).

Jeśli złoży ona wspomniany wcześniej wniosek przez 34 tygodnie wypłacany będzie zasiłek macierzyński w stałej wysokości (miesięcznie 80 proc. podstawy wymiaru). W przypadku gdy wniosek nie zostanie złożony, przez pierwsze 26 tygodni wypłacany będzie zasiłek macierzyński w wysokości 100 proc. podstawy wymiaru zasiłku, a przez pozostałe 8 tygodni (odpowiadające okresowi urlopu rodzicielskiego) w wysokości 60 proc. co daje średnio 90 proc. świadczenia w ciągu 34 tygodni, a więc o 10 pkt proc. więcej, niż w pierwszym przykładzie. Rodzicom nie będzie się więc opłacać składanie wniosków.

Niech się zdecydują

Swoje uwagi co do różnicowania wysokości zasiłku macierzyńskiego ma także Ministerstwo Finansów. W swojej opinii resort stoi na stanowisku, że trudno zgodzić się z proponowaną przez resort pracy zasadą wyrównania zasiłku macierzyńskiego do 100 proc. podstawy wymiaru w przypadku rezygnacji z części urlopu dodatkowego i rodzicielskiego.

Ministerstwo Finansów uważa, że decyzja osoby ubezpieczonej o wykorzystaniu wszystkich form urlopu macierzyńskiego i rodzicielskiego w pełnym wymiarze i otrzymywaniu za cały okres pobierania zasiłku macierzyńskiego w wysokości 80 proc. powinna być nieodwracalna. W razie rezygnacji osoby ubezpieczonej nie powinna ona otrzymywać wyrównania zasiłku.

Do wypłat świadczenia rodzicom odniosło się też Rządowe Centrum Legislacji.

Jego zdaniem w przepisach należałoby określić termin, w którym miałoby następować jednorazowe wyrównanie pobranego zasiłku macierzyńskiego do 100 proc. podstawy wymiaru w przypadku rezygnacji ubezpieczonej z korzystania z dodatkowego macierzyńskiego lub rodzicielskiego.

Rola ojca

Z kolei pełnomocnik rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz nie przedstawiła zastrzeżeń dotyczących wymiaru urlopu rodzicielskiego, czy kwot wypłacanego świadczenia za ten czas.

Jej zdaniem konieczna jest zmiana terminologii stosowanej w tego typu przepisach. Określenie "urlop macierzyński" (w tym dodatkowy) nie odzwierciedla idei partnerstwa w rodzinie, w tym większego włączenia ojca w proces wychowania i opieki nad dzieckiem.

- Sposób definiowania pojęć prawnych ma ogromne znaczenie w procesie kształtowania postaw oraz świadomości społecznej. W polskiej tradycji przyjęło się, że to głównie matka pełni funkcję opiekuńczą względem dziecka. Zastosowane nazewnictwo umacnia ten powszechny pogląd, który nie odzwierciedla faktycznych potrzeb i oczekiwań w tym zakresie - uważa Agnieszka Kozłowska-Rajewicz.

W związku z powyższym urlopy, z których mogą korzystać oboje rodzice, powinny być określone jako rodzicielskie. Zaproponowała zmianę ich nazw.

Ponadto pełnomocnik uważa, że w przyszłości należy rozważyć możliwość wydzielenia części urlopu rodzicielskiego, z którego mógłby skorzystać tylko ojciec.

Z kolei rzecznik praw dziecka dostrzega potrzebę zorganizowania kampanii społecznej, której celem będzie propagowanie świadomego rodzicielstwa, w którym obowiązki związane z opieką nad potomstwem będą wykonywane przez oboje rodziców.

Zawiłe przepisy

Na konieczność doprecyzowania niektórych zaproponowanych rozwiązań zwróciła natomiast uwagę Państwowa Inspekcja Pracy. Jej zdaniem przepisy regulujące uprawnienia pracowników związane z rodzicielstwem ze względu na ich praktyczne znaczenie powinny być redagowane w sposób jak najbardziej przejrzysty i niebudzący wątpliwości.

- Tymczasem przepisy przedstawione w projekcie ustawy są skomplikowane m.in. poprzez wielokrotne odesłania do innych regulacji oraz używanie zdań wielokrotnie złożonych, których treść jest niejasna. A to powoduje, że przyjęta regulacja może być niezrozumiała zarówno dla pracodawców, jak i przede wszystkim dla pracowników - zwraca uwagę Leszek Zając, zastępca głównego inspektora pracy.

@RY1@i02/2012/242/i02.2012.242.18300080f.803.jpg@RY2@

Wydłużona opieka nad dzieckiem

Rządowe Centrum Legislacji chce wprowadzenia terminu wyrównania zasiłku

Tomasz Zalewski

tomasz.zalewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.