Dziennik Gazeta Prawana logo

Firmy wadliwie oceniają ryzyko zawodowe

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Prawo pracy

W ubiegłym roku 29 proc. pracodawców skontrolowanych przez Państwową Inspekcję Pracy niewłaściwie oceniło ryzyko zawodowe na stanowiskach pracy.

- Wynika to często albo z niewiedzy pracodawców na temat obowiązków bhp, albo wręcz z ich ignorowania - mówi Maciej Stec z firmy Stec BHP.

Z kontroli inspekcji wynika, że pracodawcy nie przeprowadzają oceny ryzyka na wszystkich stanowiskach pracy. Często wybierają do oceny tylko łatwe do wyodrębnienia obowiązki, pomijając np. ręczne przenoszenie materiałów, które towarzyszy wykonywaniu innych zadań.

Kontrole PIP wykazały też, że pracodawcy nie zbierali aktualnych informacji niezbędnych do przeprowadzenia oceny ryzyka zawodowego. Dla przykładu praczki w pralni szpitalnej, które zajmowały się obsługą pralnic i prasowalnic, wykonywały ręczne prace transportowe oraz zadania w kontakcie z czynnikami chemicznymi i w narażeniu na hałas. Pracodawca nie zapewnił aktualnego spisu niebezpiecznych preparatów chemicznych, nie wytypował ich do pomiarów oraz nie przeprowadził pomiarów hałasu.

- Pracodawcy nie rozpoznają też często wszystkich zagrożeń i czynników je powodujących na poszczególnych stanowiskach pracy - mówi Maciej Stec.

A to oznacza, że brakuje oceny ryzyka powodowanego danym zagrożeniem. Inspektorzy pracy ujawnili przypadki, gdy np. przy pracach budowlanych nie zidentyfikowano niebezpieczeństw wynikających z postawy przyjmowanej podczas pracy, obciążenia zewnętrznego (ręczne przenoszenie materiałów), ucisku na tkanki (np. wykonywanie pracy w pozycji klęczącej) czy też hałasu pochodzącego od ręcznych pilarek łańcuchowych.

Łukasz Guza

lukasz.guza@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.