Ocena ryzyka zawodowego to połowa sukcesu firmy
Danuta Koradecka Przedsiębiorcy muszą zapewniać pracownikom bezpieczne warunki pracy. Podstawą jest sprawdzenie stanowiska
Firmy nie wpisują pracowników do wykazów osób zatrudnionych w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Ich opór budzi też konieczność płacenia składek na Fundusz Emerytur Pomostowych i opłacanie specjalistycznych badań związanych z oceną ryzyka pracy na konkretnym stanowisku. Czy firmy mogą nie realizować tego ostatniego obowiązku?
Nie. Wszyscy pracodawcy bez względu na rodzaj prowadzonej działalności mają obowiązek oceniać stanowiska pracy. Nakaz ten wynika z art. 23715 kodeksu pracy. Natomiast w akcie wykonawczym do kodeksu, jakim jest rozporządzenie z 26 września 1997 roku w sprawie ogólnych przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy (t.j. Dz.U. z 2003 r. nr 169, poz. 1650 ze zm.), zostały precyzyjnie określone zasady przeprowadzania i dokumentowania oceny ryzyka zawodowego.
Co musi więc sprawdzić przedsiębiorca?
Przy ocenie ryzyka zawodowego należy uwzględnić wszystkie czynniki konkretnego środowiska pracy. Należą do nich na przykład szkodliwe substancje chemiczne, obciążenie organizmu nadmiernym wysiłkiem fizycznym lub hałas powodujący uszkodzenie słuchu.
W jaki sposób przeprowadzić badanie, aby było ono najbardziej wiarygodne?
Wspólnie z pracownikami. Na tej podstawie same firmy znajdą słabe miejsca wymagające poprawy dla zapewnienia bezpieczeństwa i ochrony zdrowia swoich podwładnych.
A nie korzystając z usług wyspecjalizowanych służb BHP?
To oczywiste, że firma musi skorzystać z ich pomocy, bo do tego zostały powołane. Z tego też powodu są one niezbędne do oceny ryzyka. Nim jednak przedsiębiorca zacznie sprawdzać warunki panujące na konkretnym stanowisku pracy, powinien bardzo dokładnie przeprowadzić analizę rodzaju prac, gdzie występuje określony czynnik ryzyka i wyeliminować go, lub ograniczyć tak, aby konkretną pracę mogły wykonywać też osoby w starszym wieku. Seniorzy nie mogą bowiem na przykład wykonywać bardzo ciężkiej pracy fizycznej oraz pracy w gorącym lub zimnym mikroklimacie czy podwyższonym ciśnieniu. Z tego też powodu pracodawca, przeprowadzając ocenę ryzyka na konkretnym stanowisku, powinien sprawdzić wszystkie negatywne czynniki mające wpływ na pracownika.
Emerytury pomostowe będą świadczeniami wygasającymi. Pracodawcy muszą więc się liczyć z koniecznością podnoszenia bezpieczeństwa na stanowisku pracy. Czy jednak państwo nie powinno im w tym pomagać?
Przedsiębiorcy powinni pamiętać, że jeśli nie będą dbać o bezpieczeństwo pracownika, to wysokość obowiązkowej składki wypadkowej może być podniesiona nawet o 50 proc.
Czy od przyszłego roku firma będzie mogła kupić np. ubrania ochronne dla pracowników za pieniądze z funduszu ubezpieczeń wypadkowych?
Tak. Nowelizacja ustawy emerytalnej z 11 maja 2012 r. o zmianie ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2012 r., poz. 637) przewiduje możliwość wsparcia pracodawców - szczególnie małych i średnich przedsiębiorstw - w poprawie warunków pracy. Już od przyszłego roku systematycznie będzie się zwiększać kwota pieniędzy przeznaczona na prewencję wypadkową. Z pieniędzy tych będzie można wykonać ekspertyzy w zakresie poprawy warunków pracy i zrealizować określone rozwiązania poprawiające konkretne warunki pracy. Firmy będą także mogły kupić na przykład osłonę do emitującego hałas urządzenia lub ekran chroniący pracownika przed promieniowaniem. Wielkość środków na prewencje wypadkową, które udało się zapisać w ustawie, jest jednak wciąż bardzo ograniczona w stosunku do potrzeb.
@RY1@i02/2012/171/i02.2012.171.18300070a.802.jpg@RY2@
Fot. Marek matusiak
Profesor Danuta Koradecka, dyrektor Centralnego Instytutu Ochrony Pracy - Państwowego Instytutu Badawczego
Rozmawiała Bożena Wiktorowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu