Dziennik Gazeta Prawana logo

Przygotowanie się pracownika nie musi być wliczane do czasu pracy

24 sierpnia 2012

Pracownicy uważają, że czas pracy powinien być liczony od momentu odnotowania ich przybycia na teren zakładu za pomocą kart magnetycznych, a nie od momentu pojawienia się przy stanowisku. Wówczas wliczany byłby do niego np. czas na przebranie się w odzież roboczą. Czy słusznie?

@RY1@i02/2012/164/i02.2012.164.18300060e.802.jpg@RY2@

Agnieszka Lechman-Filipiak, partner, DLA Piper Wiater

Kwestia wliczania do czasu pracy okresu, w którym pracownik przygotowuje się do pracy na terenie zakładu (np. przebiera się w szatni w ubranie robocze), jest dyskusyjna. Można się spotkać z dwoma odmiennymi stanowiskami w tej sprawie. Zwolennicy pierwszego z nich uważają, że takie czynności przygotowawcze, nie powinny być wliczane do czasu pracy. Zwolennicy drugiego stanowiska uważają natomiast, że wyłączenie takich czynności z czasu pracy jest nieprawidłowe. Nie ma bowiem znaczenia efektywne wykonywanie pracy przez pracownika, lecz jego dyspozycja.

Podzielam pierwsze z powyższych stanowisk. Zgodnie z art. 128 par. 1 k.p. czasem pracy jest czas, w którym pracownik pozostaje w dyspozycji pracodawcy w zakładzie pracy lub w innym wyznaczonym miejscu. Niewątpliwie w dyspozycji pracodawcy pozostaje pracownik, który wykonuje powierzone zadania lub świadczy pracę z własnej inicjatywy, jeśli określone działania leżały w interesie pracodawcy.

Pracownik, który obowiązków nie wykonuje, jest w dyspozycji pracodawcy, jeśli jest gotowy do świadczenia pracy. Gotowość oznacza, że zatrudniony stawia się w firmie z zamiarem wykonywania obowiązków w stanie fizycznym i intelektualnym umożliwiającym mu faktyczne ich świadczenie. Nie jest z nią więc tożsama fizyczna obecność pracownika w zakładzie. Może on bowiem nie być zdolny do podjęcia pracy (bo np. jest nietrzeźwy).

Zatrudniony, który nie jest ubrany w odzież roboczą wymaganą np. ze względów sanitarnych, także nie jest gotowy do pracy. Pracodawca nie może powierzyć mu wykonywania zadań. Ponadto w czasie, w którym pracownik przebiera się w szatni, może zajmować się sprawami prywatnymi. W konsekwencji domaganie się wliczania czynności przygotowujących pracownika do czasu pracy od momentu jego przybycia na teren zakładu uważam za nieuzasadnione.

Not. ŁG

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.