Obowiązek informowania o liczbie członków organizacji związkowej powstaje dopiero na koniec kwartału kalendarzowego
Sąd Najwyższy o ochronie przed zwolnieniem z pracy
Przepisy ustawy o związkach zawodowych nie nakładają na zakładową organizację związkową obowiązku informowania pracodawcy o stanie liczbowym jej członków (pracowników) w okresie pomiędzy dniem powstania zakładowej organizacji związkowej a końcem kwartału, w którym zakładowa organizacja powstała.
10 listopada 2009 r. odbyło się spotkanie założycielskie zakładowej organizacji związkowej, na którym został powołany zarząd i powód jako przewodniczący zarządu. Związek zawodowy, w ramach którego została powołana organizacja, zarejestrował ją jako kolejną swoją komórkę 18 listopada 2009 r. Pracodawca 25 listopada 2009 r. został o tym fakcie powiadomiony pisemnie, poprzez przedłożenie dokumentu rejestracyjnego, kopii KRS związku zawodowego oraz jego statutu. Z dokumentu rejestracyjnego wynikało, że uprawnionym do występowania w imieniu organizacji zakładowej jest jej zarząd.
Powód podejmował liczne działania względem pozwanego jako przewodniczący organizacji związkowej. Domagał się dokumentów, w szczególności wnosił o przedstawienie liczby osób stanowiących kadrę kierowniczą na potrzeby określenia pracowników podlegających szczególnej ochronie.
23 grudnia 2009 r. rozwiązano z nim stosunek pracy w trybie art. 52 par. 1 pkt 1 k.p. Jako przyczynę rozwiązania stosunku pracy wskazano ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, polegające na: opuszczeniu miejsca pracy 27 listopada 2009 r. bez zezwolenia pracodawcy, sfałszowaniu karty czasu pracy poprzez zaznaczenie w niej obecności 27 listopada 2009 r. mimo pozostawania w tym dniu poza zakładem pracy.
27 listopada 2009 r. powód brał udział w dwugodzinnym szkoleniu związkowym. Pracodawca był o tym powiadomiony w przeddzień szkolenia. Nie uzyskał zgody na udział w tym szkoleniu, stawił się jednak do pracy znacznie wcześniej, by odpracować nieobecność i zapewnić prawidłowe funkcjonowanie komórki organizacyjnej, w której był zatrudniony.
Pozwany nie uzyskał zgody zarządu organizacji związkowej na rozwiązanie stosunku pracy. Konsekwentnie w całym postępowaniu sądowym podnosił, że organizacja nie udzieliła informacji o liczbie członków, co uniemożliwiało jej korzystanie z uprawnień. Organizacja związkowa nie wskazała pozwanemu osób podlegających szczególnej ochronie, ale jednocześnie nie uzyskała - mimo ponawianych wniosków - informacji o liczbie osób stanowiących kadrę kierowniczą pozwanego.
Sąd rejonowy przywrócił powoda do pracy. Jego zdaniem w myśl art. 32 ust. 8 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2001 r. nr 79, poz. 854 z późn. zm.) przewodniczącemu zakładowej organizacji związkowej, czyli powodowi przysługiwała ochrona trwałości stosunku pracy. Sąd rejonowy stwierdził, że pracodawca pomimo posiadania tej wiedzy nie uzyskał zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej na rozwiązanie stosunku pracy z przewodniczącym tej organizacji. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości ze strony pracodawcy powinien on podjąć działania w celu ich wyjaśnienia, a nie zasłaniać się treścią art. 251 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych.
W analizowanej sytuacji powód miał prawo wykorzystać zwolnienie z pracy zawodowej z zachowaniem prawa do wynagrodzenia na czas niezbędny do wykonania doraźnej czynności związkowej w myśl art. 31 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych. Sąd rejonowy podkreślił, że powód przyszedł w tym dniu wcześniej do pracy, aby odrobić godziny nieobecności w związku ze szkoleniem i wykonać ciążące na nim obowiązki.
Apelację pozwanego od tego wyroku oddalił sąd okręgowy, podzielając ocenę prawną i ustalenia faktyczne sądu rejonowego.
W uzupełnieniu sąd okręgowy ustalił, że organizacja związkowa, której przewodniczył powód, liczyła dziesięciu członków, zaś do 23 grudnia 2009 r. - a zatem do dnia złożenia powodowi oświadczenia o rozwiązaniu stosunku pracy - dołączyło jeszcze 22 członków (pracowników). Miała ona zatem w pełni uprawnienia organizacji zakładowej, w tym prawo do objęcia przewodniczącego ochroną szczególną.
Skargę kasacyjną od tego orzeczenia wywiódł pełnomocnik pozwanego, zarzucając naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię:
wart. 251 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 251 ust. 2 ustawy o związkach zawodowych polegającą na przyjęciu, że nowo powstała jednostka organizacyjna ogólnopolskiego związku zawodowego, w celu realizacji uprawnień zakładowej organizacji związkowej, nie ma obowiązku przekazania pracodawcy z dniem rozpoczęcia działalności w zakładzie pracy, informacji o zrzeszaniu przez nią co najmniej 10 członków;
wart. 32 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 32 ust. 8 ustawy o związkach zawodowych polegającą na przyjęciu, że pracodawca obowiązany jest uzyskać zgodę zarządu nowo powstałej zakładowej organizacji związkowej na rozwiązanie stosunku pracy z jej przewodniczącym nawet w wypadku nieprzekazania pracodawcy informacji o liczbie członków organizacji będących pracownikami w jego zakładzie pracy;
wart. 52 par. 1 pkt 1 k.p. w zw. z art. 100 par. 1 k.p. i art. 100 par. 2 pkt 1 i 2 k.p. polegającą na przyjęciu oceny, że nie stanowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych opuszczenie bez zgody pracodawcy miejsca pracy i niezarejestrowanie swojej nieobecności w systemie rejestracji czasu pracy.
Sąd Najwyższy w swym orzeczeniu zajął się kolejno dwoma kluczowymi dla sprawy zagadnieniami. W pierwszej kolejności rozstrzygnął kwestię obowiązku informacji o liczbie członków organizacji związkowej i jego wpływu na uprawnienia tej organizacji. Wskazał, że stosownie do art. 251 ust. 2 ustawy o związkach zawodowych organizacja związkowa ma obowiązek przekazać pracodawcy informację o liczbie członków, jednak dostarcza ją według stanu na ostatni dzień kwartału do 10, dnia kolejnego miesiąca. Sąd Najwyższy uznaje, że chodzi tu o kwartały kalendarzowe. Zatem dla organizacji związkowej, do której należał powód, obowiązek informacyjny powstał 31 grudnia 2009 r. Nowo powstały związek informuje zatem o liczbie swoich członków dopiero po zakończeniu pierwszego kwartału kalendarzowego, w którym rozpoczyna działalność. Nie ma on natomiast obowiązku wcześniejszego udzielenia takiej informacji. Pozwany nie miał zatem podstaw do oczekiwania tego rodzaju informacji po powstaniu organizacji związkowej.
W dalszej kolejności Sąd Najwyższy wyjaśnił, że zagadnienie realizacji obowiązku informacyjnego nie ma znaczenia dla niniejszej sprawy. Istotne bowiem dla posiadania uprawnień organizacji zakładowej jest nie tyle przekazywanie odpowiedniej informacji, ile faktyczne zrzeszanie wymaganej liczby członków. Jak ustalono organizacja związkowa zrzeszała wymaganą liczbę członków, a więc powodowi przysługiwała ochrona. Uchybienie obowiązkowi uzyskania zgody zarządu organizacji stanowiło zatem o wadliwości rozwiązania umowy bez wypowiedzenia. Nie było ono także uzasadnione. Sąd Najwyższy ocenił bowiem możliwość postawienia pracownikowi - w sytuacji powoda - zarzutu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych. W ocenie SN do naruszenia obowiązków pracowniczych doszło. Zgodnie z par. 1 rozporządzenia ministra pracy i polityki socjalnej z 15 maja 1996 r. w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy (Dz.U. nr 60, poz. 281 z późn. zm.) przyczynami usprawiedliwiającymi nieobecność pracownika w pracy są zdarzenia i okoliczności określone przepisami prawa pracy, które uniemożliwiają stawienie się pracownika do pracy i jej świadczenie, a także inne przypadki niemożności wykonywania pracy wskazane przez pracownika i uznane przez pracodawcę za usprawiedliwiające nieobecność w pracy. W myśl par. 4 rozporządzenia pracodawca jest obowiązany zwolnić pracownika od pracy, jeżeli obowiązek taki wynika z kodeksu pracy, z przepisów wykonawczych do kodeksu pracy albo z innych przepisów prawa. Takim przepisem jest w ocenie Sądu Najwyższego niewątpliwie art. 31 ust. 3 ustawy o związkach zawodowych.
Powód nie uzyskał zgody na zwolnienie od pracy w celu udania się na szkolenie. Niemniej jednak nie sposób uznać, że swoje obowiązki pracownicze naruszył ciężko. Podjął bowiem starania o uzyskanie zgody, przyszedł wcześniej do pracy, aby odpracować nieobecność, następnie wrócił i starał się, by nieobecność nie spowodowała negatywnych następstw. Sąd podkreślił, że pozwany nie wykazał, by skutki nieobecności powoda negatywnie rzutowały na funkcjonowanie przedsiębiorstwa.
z 2 marca 2012 r. (I PK 120/11).
KOMENTARZ EKSPERTA
@RY1@i02/2012/163/i02.2012.163.217000700.803.jpg@RY2@
asystent specjalista ds. orzecznictwa - członek Biura Studiów i Analiz Sądu Najwyższego, adiunkt w Katedrze Prawa Pracy i Polityki Społecznej WPiA UW
Problem, z którym zetknął się Sąd Najwyższy, stanowi element szerszego zagadnienia współpracy między związkami zawodowymi i pracodawcą, płaszczyzny ze swej natury konfliktogennej.
Pracodawcy z pewnością nie oczekują powstawania u nich organizacji związkowych, bo wymaga to współdziałania, co jest niekiedy trudne. Nie chcą ułatwiać im działalności, a niekiedy decydują się odmawiać współpracy z różnych powodów lub pozbywać działaczy związkowych. W niniejszej sprawie powodem odmówienia współdziałania miało być zaniechanie przedstawienia informacji o liczbie członków. Tego rodzaju argument okazał się jednak nietrafny. Sąd Najwyższy potwierdził, że obowiązek informowania o liczbie członków powstaje dopiero na koniec kwartału kalendarzowego (art. 251 ust. 2 ustawy o związkach zawodowych) także w przypadku, w którym organizacja powstaje w trakcie kwartału. Do upływu kwartału pracodawca zmuszony jest zakładać, że organizacja zrzesza wymaganą liczbę członków. Ewentualne kwestionowanie uprawnień organizacji związkowej (np. odmowa konsultacji zamiaru rozwiązania stosunku pracy z jej członkami) jest możliwe, aczkolwiek wiąże się dla pracodawcy z ryzykiem. Jeśli związek wykaże, że dysponował odpowiednią liczbą członków, w razie sporu przegrana pracodawcy pozostaje niemal pewna.
Pracodawca nie ma zatem skutecznej i bardzo efektywnej metody weryfikacji liczby członków. Dostępne są natomiast pewne jej substytuty. W praktyce może tę funkcję spełniać żądanie potrącania z wynagrodzeń pracowników i przekazywania związkowi składek związkowych (art. 331 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych). Natomiast kwestionowanie liczby członków związku możliwe w trybie powództwa o ustalenie także stanowi metodę skuteczną, aczkolwiek niepraktyczną ze względu na odległość w czasie między momentem wątpliwości a ferowaniem orzeczenia (zgodnie z art. 316 par. 1 k.p.c., wydając wyrok sąd bierze pod uwagę stan na dzień orzeczenia).
Wątpliwości budzi także, w świetle ostatnio ferowanej uchwały Sądu Najwyższego z 24 stycznia 2012 r. (III PZP 7/11) oczekiwanie przedstawiania przez organizację związkową listy członków organizacji, co pozwalało nie tylko na konsultowanie spraw indywidualnych, ale także dokładniejszą weryfikację prawidłowości informacji o liczbie członków.
Patrząc z perspektywy pracowniczej, należy oczywiście uwzględniać, że w tym stanie rzeczy pracodawca ma ograniczone możliwości ingerencji w działalność związku zawodowego. Oznacza to ograniczone ryzyko naruszania przez pracodawców wolności związkowych, z wolnością zrzeszania się na pierwszym miejscu. Od wielu lat w piśmiennictwie kryteria liczbowe członkostwa postrzegane są jako wątpliwe w świetle gwarancji prawnomiędzynarodowych (w szczególności Konwencji MOP nr 87). Dostrzegając zatem ograniczone możliwości weryfikacji uprawnień organizacji związkowej przez pracodawcę, należałoby się zastanowić, czy powinna ona mieć miejsce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu