Firma za karę zapłaci obcokrajowcowi trzy pensje
Zatrudnienie
Sejm przyjął poprawki Senatu do ustawy o skutkach powierzania wykonywania pracy cudzoziemcom przebywającym wbrew przepisom na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Posłowie uwzględnili wszystkie zaproponowane przez senatorów zmiany legislacyjne do tej ustawy. Teraz czeka ona tylko na podpis prezydenta.
Posłowie uwzględnili m.in. senacką poprawkę, zgodnie z którą cudzoziemcowi, który stracił pracę, bo był zatrudniony, nie mając wizy, przysługuje roszczenie o zaległe wynagrodzenie za trzy miesiące. Pierwotnie w ustawie uchwalonej przez Sejm było zapisane, że osoba taka mogłaby domagać się pensji za co najmniej trzy miesiące. Co oznacza, że równie dobrze jego roszczenie mogłoby obejmować np. pół roku.
- Przyjęta zmiana jest korzystna dla firm. Ogranicza bowiem skalę roszczeń - mówi Wioletta Żukowska z Pracodawcy RP.
Pona to, sędziowie sami zdecydują o okresie objęcia nierzetelnej firmy, czyli takiej, która zatrudnia cudzoziemców nielegalnie, zakazem korzystania ze środków unijnych. W wersji wcześniej przyjętej przez Sejm zakaz taki mógł być wprowadzony na okres od roku do maksymalnie pięciu lat.
Inna zaakceptowana przez Sejm poprawka dotyczy agencji pracy tymczasowej. Jeżeli przedsiębiorca, do którego zostanie skierowany obcokrajowiec, nie zapłaci mu pensji. to one poniosą konsekwencje. Stanie się tak, jeżeli egzekucja przeciwko nieuczciwej firmie okaże się bezskuteczna. W takiej sytuacji to właśnie agencja ureguluje zasądzone przez sąd wynagrodzenie i pokryje koszty związane z jego przesłaniem do kraju macierzystego nielegalnego pracownika.
- Ustawa zawiera również inne rozwiązania, które są dolegliwe dla przedsiębiorców - mówi Agnieszka Durlik-Khouri z Krajowej Izby Gospodarczej.
Otóż zarówno właściciel firmy, jak i osoba fizyczna nieprowadząca działalności gospodarczej będą mogli trafić do więzienia nawet na 3 lata, jeśli okaże się, że wyzyskiwali obcokrajowca albo zatrudniali osobę, która została sprzedana do Polski (handel ludźmi). Skazanym za jedno z wymienionych przestępstw grożą również inne konsekwencje - np. zakaz brania udziału w przetargach publicznych przez rok, licząc od uprawomocnienia się wyroku. Oprócz tego firma nie będzie mogła przez ten czas otrzymać dotacji czy subwencji. Co więcej, odda przyznaną pomoc w okresie 12 miesięcy poprzedzających uprawomocnienie się wyroku.
Paweł Jakubczak
Czeka na podpis prezydenta
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu