Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracownik rzadziej kierowany na badania

1 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Prawo pracy

Jeśli w ciągu 30 dni od zakończenia zatrudnienia w jednej firmie podwładny rozpocznie pracę w innym przedsiębiorstwie, nie będzie podlegał badaniom wstępnym. Wystarczy, że przedstawi aktualne orzeczenie lekarskie stwierdzające brak przeciwwskazań do pracy w warunkach opisanych w skierowaniu, a kolejna firma stwierdzi, iż odpowiadają one tym, które panują w jej zakładzie. Zasada ta będzie dotyczyć także przypadku, gdy zatrudniony w jednej firmie podejmie kolejny etat w innym przedsiębiorstwie.

Takie zmiany w kodeksie pracy przewiduje ustawa z 23 października 2014 r. o ułatwieniu wykonywania działalności gospodarczej. Na ostatnim posiedzeniu uchwalił ją Sejm.

Zmiany chwalą pracodawcy. - Ograniczy to koszty działalności. Firma nie będzie musiała płacić za badanie, które polega właściwie na powtórzeniu wniosków z aktualnego zaświadczenia lekarskiego - mówi Grzegorz Baczewski z Konfederacji Lewiatan. Podkreśla, że uprawnienia pracowników nie są z tego powodu uszczuplone. Nadal dochowany musi być termin kolejnych badań lekarskich (okresowych).

- Rzeczywiście obecnie badanie w omawianych sytuacjach polegało na przepisywaniu ważnego jeszcze orzeczenia lekarza. Nowe przepisy mogą jednak powodować nadużycia - uważa Marzena Flis, pełnomocnik ds. bhp komisji krajowej NSZZ "Solidarność".

Wyjaśnia, że po zmianach to pracodawca ma oceniać, czy zatrudniony powinien być skierowany na badanie, czy też warunki pracy w jego firmie są zbieżne z tymi panującymi w poprzednim miejscu pracy podwładnego, więc wizyta u lekarza nie jest konieczna.

- Może się zdarzyć, że firma - chcąc ograniczyć koszty - będzie uznawała, że stanowisko obejmowane przez osobę z ważnymi badaniami jest podobne do tego zajmowanego przez nią poprzednio. Nawet jeśli podobieństwo nie jest duże - w końcu warunki pracy w różnych firmach często istotnie się różnią - dodaje Marzena Flis.

Zdaniem organizacji pracodawców nie należy przypisywać firmom złej woli.

- Nie można zakładać, że nie będą w omawianych przypadkach wysyłać pracowników do lekarza. Przedsiębiorcy wiedzą, że skierowanie na badanie ograniczy ich odpowiedzialność np. w razie wypadku przy pracy - tłumaczy Grzegorz Baczewski.

Podkreśla, że istotną rolę odegra Państwowa Inspekcja Pracy. - To ona będzie oceniać, czy pracodawca słusznie uznał, że zatrudniony nie musi przechodzić wstępnych badań - kwituje.

Łukasz Guza

lukasz.guza@infor.pl

Ustawa skierowana do Senatu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.