Bonusy Apple’a: Prawo na tak, mentalność na nie
Rozmowa z Grzegorzem Orłowskim z kancelarii Orłowski Patulski Walczak
Ostatnio w mediach pojawiła się informacja, że firmy Apple i Facebook chcą zasponsorować swoim pracownicom zamrażanie komórek jajowych, umożliwiając im w ten sposób późniejsze macierzyństwo (w wieku ok. 40 lat). W USA koszt takiego zabiegu może wynosić nawet do 20 tys. dolarów. Czy pana zdaniem w Polsce też można byłoby takie świadczenie dla pracownicy przekazać? Czy polskie prawo na to pozwala?
Moim zdaniem nasze społeczeństwo nie jest mentalnie przygotowane na takie świadczenia od pracodawcy. Wiadomo przecież, o jaki cel chodzi - o to, żeby w wieku do 40 lat poświęcić się całkowicie pracy. Dlatego uważam, że w naszych realiach pomysł ten zostałby opacznie zrozumiany, a dodatkowo nie świadczyłoby to dobrze o wizerunku firmy. Choć oczywiście nie można wykluczyć, że jakaś firma w Polsce zechce takie świadczenie na rzecz pracownic ponieść. Musiałoby jednak być ono postawione pracownicy do wyboru. I tutaj pojawia się pytanie, czy możemy tutaj mówić o dobrowolności, skoro wiadomo, że taka jest polityka firmy. Zakładając, że pracownica dobrowolnie podjęłaby taką decyzję, to byłoby to świadczenie pozapłacowe ze stosunku pracy ze wszystkimi tego konsekwencjami, w szczególności mam tu na myśli konsekwencje podatkowo-składkowe.
Przyjmując wariant, że pracownica się zgodziła i mamy do czynienia ze świadczeniem pozapłacowym ze stosunku pracy, to czy pracodawca mógłby zawrzeć z taką pracownicą umowę, w której zobowiązałby ją do pozostawania w firmie aż do momentu urodzenia dziecka albo zobowiązałby ją do urodzenia dziecka po określonym czasie?
O ile stosowane są umowy zobowiązujące pracownika do pozostawania w stosunku pracy z danym pracodawcą, który opłacił np. podwładnemu drogie szkolenie, to w przypadku zamrażania komórek jajowych pracownicy tak daleko idących wniosków bym nie wyciągał. Moim zdaniem takie zastrzeżenie nie powinno być wprowadzane.
Czy pracodawca mógłby się domagać odszkodowania od pracownicy, która dziecka jednak nie urodzi? Roczne koszty związane z przetrzymywaniem komórek jajowych to przecież ok. 500 dolarów.
Moim zdaniem jakiekolwiek odszkodowanie dla pracodawcy w takim przypadku jest nie tylko szokujące, ale i niemożliwe.
@RY1@i02/2014/206/i02.2014.206.21700020a.802.jpg@RY2@
szymon laszewski
Grzegorz Orłowski z kancelarii Orłowski Patulski Walczak
Rozmawiała Katarzyna Dąbrowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu