Trzeba wiedzieć, jak rozumieć milczenie związku
Prawo pracy
Brak odpowiedzi związku zawodowego na pismo przedsiębiorcy w sprawie wypowiedzenia umowy pracownikowi może oznaczać albo milczące przyzwolenie dla jego poczynań, albo sprzeciw. Wszystko zależy od tego, kogo dotyczy zwolnienie.
Pracodawca ma obowiązek współdziałania z zakładową organizacją związkową m.in. przy podejmowaniu decyzji o zwolnieniu pracowników. Musi np. konsultować z nią wypowiedzenie umowy zawartej na czas niekreślony (art. 38 kodeksu pracy) oraz rozwiązywanie stosunku pracy bez wypowiedzenia (art. 52 i art. 53 k.p.). W każdym z tych przypadków powinien na piśmie poinformować związek o swoim zamiarze, podając jego powód (przyczynę wypowiedzenia albo rozwiązania stosunku pracy).
Dwa terminy
W pierwszym z nich zakładowa organizacja związkowa ma 5 dni na zajęcie stanowiska, w drugim tylko 3. Terminy te zaczynają biec od dnia następnego po otrzymaniu pisma pracodawcy (art. 111 kodeksu cywilnego).
Przedsiębiorca nie jest jednak związany opinią związków. Wystarczy więc, że na nią poczeka. Ma też całkowicie wolną rękę w sytuacji, gdy zakładowa organizacja zignoruje jego wystąpienie i nie odpowie na pismo.
Czasem wymagana zgoda
Inaczej jest w sytuacji, gdy związek musi zająć stanowisko w sprawie wypowiedzenia umowy osobom szczególnie chronionym jak m.in.:
¦ imiennie wskazani uchwałą zarządu jego członkowie lub inni pracownicy będący członkami danej zakładowej organizacji związkowej, upoważnieni do jej reprezentowania wobec pracodawcy albo organu lub osoby dokonującej za pracodawcę czynności w sprawach z zakresu prawa pracy (art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych),
¦ kobiety w ciąży i podczas urlopu macierzyńskiego, gdy rozwiązanie umowy o pracę następuje z ich winy (art. 177 par. 1 k.p.).
Na ich zwolnienie pracodawca musi uzyskać zgodę zakładowej organizacji związkowej. Jeśli ta nie odpowiada na pismo, jej milczenia nie wolno uznać za dorozumianą zgodę. Przeciwnie, brak reakcji oznacza w takiej sytuacji, że związek tej zgody nie wyraża. Wskazał na to Sąd Najwyższy w uchwale z 11 stycznia 1994 r. (sygn. akt I PZP 54/93 PiZS 1994/4/64).
Powstaje tylko pytanie, ile czasu musi upłynąć, aby pracodawca uznał, że związek powiedział "nie". Przepisy tego nie regulują. Niektórzy eksperci uważają jednak, że powinny tu obowiązywać terminy analogiczne jak w kodeksie pracy, czyli w zależności od trybu rozwiązania stosunku pracy 5 albo 3 dni (por. prof. Zbigniew Salwa, "Szczególna ochrona stosunku pracy działaczy związkowych" PiZS.1997/5/12.).
PRZYKŁAD
Wystarczy poczekać na upływ terminu
Pracodawca 10 lipca (czwartek) przekazał zakładowej organizacji związkowej pismo o zamiarze wypowiedzenia pracownikowi umowy o pracę zawartej na czas nieokreślony. Pięciodniowy termin do zgłoszenia przez związek ewentualnych zastrzeżeń rozpoczął bieg od następnego dnia, tj. od 11 lipca (piątek), a zakończył się 15 lipca (wtorek). Od środy 16 lipca pracodawca, mimo milczenia związku, mógł już wręczyć pracownikowi wypowiedzenie umowy.
Mariusz Stępień
Podstawa prawna
Art. 38, art. 52, art. 53, art. 177 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.).
Art. 32 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 167).
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu