SN o ustanowieniu zakazu konkurencji w regulaminie pracy
TEZA: Regulamin pracy nie może ustanawiać zakazu dodatkowego zatrudnienia u innego pracodawcy, a tym bardziej zakazu konkurencji, gdyż ma ograniczony zakres w odniesieniu do stosunku pracy. Ustala jedynie organizację i porządek w procesie pracy oraz związane z tym prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników.
Sygn. akt II PK 194/13
z 25 kwietnia 2014 r.
Kierowca karetki sanitariusz zatrudniony w centrum medycznym wykonywał jednocześnie usługi na rzecz innych jednostek ratownictwa medycznego i przez 9 lat nie spotkał się z zakazem wykonywania takiej działalności. Problem pojawił się w 2011 r., gdy pracownik podjął zatrudnienie w podmiocie, który wystartował wraz z jego pracodawcą w konkursie na usługi ratownictwa organizowanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Kilka dni później w centrum medycznym zorganizowano spotkanie, na którym pracodawca oświadczył, że w związku z trwającym przetargiem zwolni pracowników, którzy podejmą zatrudnienie w konkurującym podmiocie. Niezwłocznie zwolnił kierowcę sanitariusza dyscyplinarnie, wskazując jako przyczynę ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego poprzez nierespektowanie przepisu regulaminu pracy, uznającego prowadzenie działalności konkurencyjnej względem pracodawcy za ciężkie naruszenie ustalonego porządku i dyscypliny.
Sąd rejonowy przyznał pracownikowi odszkodowanie w związku z nieuzasadnionym rozwiązaniem umowy bez wypowiedzenia, uznając, że nie doszło do podjęcia działalności konkurencyjnej względem pracodawcy. Jako uzasadnienie tej tezy wskazał, że w wyniku konkursu przestał on świadczyć usługi w zakresie ratownictwa medycznego, gdyż przejął je nowy podmiot zatrudniający pracownika. Z taką interpretacją zgodził się sąd okręgowy, oddalając apelację pracodawcy od tego wyroku.
Sąd Najwyższy uznał, że zarzut pracodawcy sprowadza się do niewłaściwego zastosowania art. 52 par. 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. - Kodeks pracy (t.j. Dz.U. z 1998 r. nr 21, poz. 94 ze zm.; dalej: k.p.) poprzez przyjęcie, że pracownik nie prowadził działalności konkurencyjnej wobec pracodawcy, a przez to nie dopuścił się ciężkiego naruszenia obowiązków. Konstrukcja tego zarzutu wskazuje, jakoby pracownik zobowiązał się umownie do niepodejmowania działalności konkurencyjnej, co nie zostało jednak udowodnione. Podstaw dla tej odpowiedzialności pracodawca upatruje w regulaminie pracy, kwalifikującym podjęcie działalności konkurencyjnej jako szczególnie ciężkie naruszenie porządku i dyscypliny.
Sądy niższych instancji nie badały, czy tak sformułowana przyczyna może być kwalifikowana jako ciężkie naruszenie podstawowego obowiązku pracowniczego poprzestając na stwierdzeniu, że podmioty nie prowadziły działalności konkurencyjnej. Zarzut pracodawcy jest bowiem niezasadny, skoro zakres regulaminu pracy, jako źródła prawa pracy, został ograniczony do ustalenia organizacji i porządku w procesie pracy. Jedynie w tym zakresie regulamin pracy może kształtować wzajemne prawa i obowiązki pracodawcy i pracowników. Skoro zaś zapis regulaminu nie oddziałuje na obowiązki pracownika, który nie został związany umową o zakazie konkurencji, podjęcie przez niego dodatkowego zatrudnienia nie uzasadniało rozwiązania umowy bez wypowiedzenia z jego winy.
W prawie nie ma zasady zakazującej prowadzenia przez pracownika takiej samej działalności jak pracodawca, czy podejmowania podobnego zatrudnienia. Zakaz konkurencji nie obowiązuje automatycznie, od momentu wstąpienia w stosunek pracy i można go poszukiwać jedynie w umowie o pracę lub odrębnej umowie o zakazie konkurencji. Brak takich regulacji powoduje, że pracownik, którego nie obowiązuje zakaz ustawowy, ma możliwość zatrudnienia w innym podmiocie lub podjęcia działalności gospodarczej i wykonywania w ich ramach takich samych zadań, jakie realizuje na rzecz pracodawcy. Swoboda ta nie jest pełna i doznaje ograniczeń, gdyż dodatkowe aktywności pracownika nie mogą kolidować z obowiązkiem dbałości o dobro zakładu pracy, ochrony jego mienia i zachowania w tajemnicy informacji, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę. Na tej podstawie SN oddalił skargę kasacyjną pracodawcy jako niezasadną.
Oprac. Łukasz Prasołek
asystent sędziego w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu