Dziennik Gazeta Prawana logo

Szef może odmówić, czyli urlop nie zawsze na żądanie

7 lutego 2014

Potrzebowałem pilnie wolnego w pracy. Poinformowałem szefa, że nie będzie mnie przez dwa dni, ale nie wyraził zgody, tłumacząc to pilnymi zamówieniami od klientów. Do pracy jednak nie poszedłem, a gdy się pojawiłem, powiedział, że tym razem nie wyciągnie konsekwencji, ale żebym nie nadużywał tego prawa, bo będę miał nieprzyjemności. Czy rzeczywiście coś mi grozi i dlaczego? - pyta pan Zenon.

Urlop na żądanie jest przywilejem pracownika, z którego może skorzystać w nagłych, losowych lub innych, wyjątkowych sytuacjach. Przepisy prawa pracy nie precyzują jednak, czym są te wyjątkowe sytuacje. Określają tylko, że pracodawca jest obowiązany udzielić na żądanie pracownika i w terminie przez niego wskazanym nie więcej niż czterech dni urlopu w każdym roku kalendarzowym.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.