Dziennik Gazeta Prawana logo

Polityka samochodowa musi być precyzyjnie określona

2 lipca 2018

TEMAT TYGODNIA

@RY1@i02/2015/131/i02.2015.131.21700010c.802.jpg@RY2@

W przeciwnym razie możemy narazić się na straty, za które nikt nam nie zapłaci. Przekonała się o tym jedna z firm, której kierownik działu windykacji dzielił używanie samochodu z innymi pracownikami, a w okresie wypowiedzenia przekazał samochód swojemu następcy. I wszystko byłoby w porządku, gdyby nie to, że w tym czasie zauważono, iż przekazany pojazd ma uszkodzenia wykraczające poza zakres zwykłego zużycia. Wydawałoby się, że pociągnięcie do odpowiedzialności kierownika działu windykacji to tylko formalność. Otóż nic bardziej mylnego.

Prawnik nie ma dobrych wieści dla szefowej działu HR i dyrektora działu administracji, którzy chcieli potrącić z pensji pracownika koszty naprawy samochodu. Ten złożył sprzeciw, twierdząc, że nie ponosi odpowiedzialności. I niestety prawnik też to potwierdza. A wszystko dlatego, że nie dopilnowano kilku istotnych szczegółów, jak np. przekazanie pojazdu za pomocą protokołu zdawczo-odbiorczego.

Cóż więc pozostaje? Doprecyzowanie, a najlepiej zmiana całej polityki samochodowej w firmie, tak aby w przyszłosci uniknąć podobnych sytuacji. I o tym właśnie w dzisiejszym studium przypadku.

KD

C4-5

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.