Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo pracy

Pracownicy hojni, ale na koszt pracodawcy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Aktualności

Napiwek dla taksówkarza od pracownika wracającego ze spotkania służbowego wyniósł 2,40 zł. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że płacił kartą firmową. Problem w tym, że umowa z korporacją nie mówi nic na temat napiwków, a pracodawcy nie wiedzą o takich praktykach. Czy podwładny mógł rozdysponować w ten sposób pieniądze firmowe? Nie chodzi tutaj o kwotę 2,40 zł, ale o to, że w trakcie miesiąca wyjazdów służbowych jest kilkadziesiąt, jak nie kilkaset, co powoduje, że kwota ta staje się dużo większa. Limit środków na karcie służbowej szybko się wyczerpie. Co więc może zrobić pracodawca? Zdaniem prawników może domagać się zwrotu dodatkowych opłat, ale nie zawsze. Oprócz tego, że trzeba dbać o finanse firmy, to czasem ważny jest także jej wizerunek.

@RY1@i02/2015/054/i02.2015.054.21700010i.803.jpg@RY2@

Kiedy można żądać zwrotu napiwku

@RY1@i02/2015/054/i02.2015.054.21700010i.804.jpg@RY2@

Katarzyna Dąbrowska

redaktor prowadząca

C3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.