Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zamierzamy wprowadzić wygaszanie sporu nieaktywnego

2 lipca 2018

@RY1@i02/2016/126/i02.2016.126.18300100d.802.jpg@RY2@

prof. Jacek Męcina przewodniczący zespołu ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego, Konfederacja Lewiatan

W kraju toczy się obecnie wiele sporów zbiorowych. Pozostają one na różnych etapach - część z nich jest zawieszona na wiele miesięcy lub nawet lat. Jak pan to ocenia?

To rzeczywiście bolączka sporów zbiorowych w Polsce. Mimo że jesteśmy krajem ze stosunkowo niewielką ich liczbą, a strajki są naprawdę ostatecznością, to problemem są spory, które są prowadzone najczęściej do etapu mediacji lub nawet rokowań, następnie są przerywane i miesiącami lub latami nieprowadzone. Następnie przy okazji innego konfliktu znów podejmowane z pominięciem procedury wszczęcia sporu. W jednej z firm organizacje związkowe wszczęły spór zbiorowy latem 2015 r., gdy głównym postulatem była podwyżka wynagrodzeń dla pracowników przeciętnie o 300 zł. Spór toczył się na etapie rokowań, a pracodawca, odmawiając podwyżki z powodu trudnej sytuacji ekonomicznej firmy, zaproponował jednorazowo średnio 150 zł dla każdego pracownika. Związki przyjęły propozycję, ale nie zgodziły się na zakończenie sporu. Po roku wystąpiły do pracodawcy z żądaniem podjęcia rokowań, a w razie nieuwzględnienia postulatów zagroziły strajkiem i wnioskowały o wyznaczenie mediatora. Ten przykład pokazuje, że w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych brakuje regulacji dotyczącej wygaszania sporu, który nie jest przez strony prowadzony przez 6, 9 lub nawet 12 miesięcy.

W jakich branżach toczy się najwięcej sporów zbiorowych?

Sytuacja różni się w poszczególnych latach. W ostatnim czasie dominują jednak spory zbiorowe w szeroko pojętej ochronie zdrowia i tutaj też występuje bardzo duży odsetek sporów (blisko połowa). Wiele z nich ma też miejsce w przetwórstwie przemysłowym i są one związane przede wszystkim z fiaskiem rozmów dotyczących wzrostu wynagrodzeń. Choć obecnie nie odnotowujemy dużej liczby sporów, to wraz z pojawieniem się większej presji płacowej ich liczba będzie rosnąć.

Jak pracodawcy mogą się zabezpieczyć przed rozbudzaniem takich zawieszonych sporów?

Najlepszą metodą ograniczania liczby sporów jest podejmowanie negocjacji ze związkami w zwykłym trybie i zawieranie porozumień lub układów zbiorowych. Jeśli uda się w firmie zawrzeć porozumienie regulujące tryb i zasady regulacji wynagrodzeń, ogranicza się tym samym znacznie ryzyko wszczęcia sporu, gdyż wymagałoby to wypowiedzenia wcześniejszego porozumienia. Aby wyeliminować ryzyko zawieszania sporów, w nowej ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, nad którą pracujemy w Radzie Dialogu Społecznego, planujemy m.in. wprowadzenie instytucji wygaszania sporu nieaktywnego przez określony czas (9 lub 12 miesięcy), wzmocnienie instytucji mediacji, wreszcie sądowej kontroli legalności sporu zbiorowego.

Rozmawiał Jakub Styczyński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.