Trzy tygodnie na zaskarżenie zwolnienia
PRACA
Pracodawcy i związkowcy nie czekają na posłów i samodzielnie pracują nad wydłużeniem terminów na odwołanie się od wypowiedzenia. Wiele wskazuje na to, że ostatecznie pracownik będzie miał 21 dni na zaskarżenie zarówno wypowiedzenia umowy o pracę, jak i dyscyplinarki (obecnie ma na to odpowiednio 7 i 14 dni). Jeśli partnerom społecznym uda się zawrzeć kompromis, zgłoszą rządowi swój pierwszy wspólny projekt nowelizacji przepisów. Uprawnienie takie przysługuje im od 11 września ubiegłego roku, gdy weszła w życie ustawa o Radzie Dialogu Społecznego.
Związkowcy i pracodawcy podkreślają, że szanse na podjęcie takiej inicjatywy są duże. - Powinno nam zależeć na szybkim wprowadzeniu zmian, bo obecne terminy są zbyt krótkie i utrudniają pracownikom dochodzenie roszczeń - mówi Sławomir Adamczyk z NSZZ "Solidarność".
Uchwalenie takich rozwiązań nie powinno być problemem, bo wsparcie dla porozumień deklaruje rząd.
- Pozytywnie oceniamy inicjatywy, które są wypracowywane wspólnie przez partnerów społecznych - podkreśla Stanisław Szwed, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej. ©?
Łukasz Guza
B1
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu