Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Pracownicy doraźni bez ochrony

18 maja 2016

KONTROLE Agencje łamią zasady tymczasowego zatrudniania. Co trzecia zawierana przez nie umowa powinna być tą o pracę

Obecne przepisy nie chronią pracowników tymczasowych przed nadużyciami ze strony agencji zatrudnienia i pracodawców użytkowników. Odpowiednio 72 i 73 proc. tych ostatnich narusza ustawę określającą zasady takiego zatrudnienia. To główna konkluzja raportu Państwowej Inspekcji Pracy dotyczącego egzekwowania przepisów wobec pracowników tymczasowych w latach 2013-2015. Będzie on przestawiony na jutrzejszym posiedzeniu sejmowej komisji ds. kontroli państwowej.

- Wyniki nadzoru potwierdzają konieczność nowelizacji ustawy o pracownikach tymczasowych. Należy lepiej zabezpieczyć warunki zatrudnienia takich osób - wskazuje Katarzyna Zimmer-Drabczyk, kierownik Biura Eksperckiego NSZZ "Solidarność". Resort rodziny, pracy i polityki społecznej ma w najbliższym czasie przedstawić ostateczną wersję projektu zmian w tej sprawie (konsultacje zmian z partnerami społecznymi i PIP trwają już od dwóch lat).

Istotna skala

Dane PIP potwierdzają obiegowe opinie o warunkach zatrudnienia tymczasowego. W ciągu trzech lat inspekcja ujawniła 83 agencje, które działały nielegalnie (bez wpisu do rejestru takich podmiotów). Ponadto co trzecia umowa zawierana przez agencje (w tym zarejestrowane) i pracodawców użytkowników nieprawidłowo określała np. rodzaj pracy, jaka ma być wykonywana przez pracownika tymczasowego, wymagania kwalifikacyjne lub zasady przejęcia przez pracodawcę użytkownika określonych obowiązków zatrudniającego. W kontraktach takich pojawiały się też niezgodne z prawem postanowienia uniemożliwiające lub ograniczające bezpośrednie zatrudnienie pracowników tymczasowych u pracodawcy użytkownika (pod groźbą kar umownych).

Bezprawne postanowienia zawierała też co szósta umowa podpisywana przez agencję z pracownikiem tymczasowym. Przewidywały one np., że w razie rezygnacji tego ostatniego z wykonywania umowy w ciągu pięciu dni od rozpoczęcia pracy agencja nie wypłaci mu wynagrodzenia za przepracowany czas (przejmie je na poczet kosztów związanych z przygotowaniem stanowiska). Tradycyjnym problemem jest też zastępowanie umów o pracę tymi cywilnoprawnymi (29 proc. tych ostatnich zawarto w warunkach charakterystycznych dla stosunku pracy) oraz naruszenie przepisów o wynagrodzeniach (wykazało je 27 proc. kontroli; 63 agencje nie wypłaciły należnych świadczeń, a 84 - płaciło z opóźnieniem).

Do zmiany

Dobrego imienia branży bronią jej przedstawiciele. - Nie można zapominać o ogromnym zróżnicowaniu całego sektora. 40 proc. agencji prowadzą osoby fizyczne, a to wymagająca działalność, bo wiąże się z zatrudnieniem wielu osób - tłumaczy Agnieszka Zielińska, kierownik Polskiego Forum HR.

Podkreśla, że kierowana przez nią organizacja w trakcie konsultacji zmiany przepisów proponowała m.in. wprowadzenie zasady, że agencje muszą przedstawiać cyklicznie informacje o niezaleganiu z płatnościami wobec ZUS i urzędów skarbowych.

- Postulowaliśmy także wprowadzenie obowiązku wykazania gwarancji finansowej przez takie podmioty, które zabezpieczałyby ewentualne roszczenia pracowników - dodaje.

Wprowadzenie tego drugiego rozwiązania wydaje się jednak wątpliwe - zdaniem rządu może ono naruszać zasadę swobody działalności gospodarczej. Pewne jest za to m.in. doprecyzowanie sankcji za naruszenie przepisów o zatrudnieniu pracowników tymczasowych (grzywna do 30 tys. zł) oraz uszczelnienie limitu tymczasowej pracy. Obecne przepisy przewidują, że w okresie obejmującym 36 kolejnych miesięcy agencja może skierować pracownika do wykonywania pracy tymczasowej na rzecz jednego pracodawcy użytkownika przez okres nieprzekraczający łącznie 18 miesięcy. W praktyce zatem jedna firma może korzystać z usług tej samej osoby przez czas dłuższy niż 18 miesięcy, o ile po upływie takiego okresu będzie go już wypożyczać z innej agencji. A te mogą w tym celu tworzyć kolejne podmioty córki.

Potwierdzają to dane PIP. Tylko w 2015 r. powstało 1,7 tys. nowych agencji, a jednocześnie 854 zakończyło działalność. Po zmianie przepisów limit ma dotyczyć jednego pracownika niezależnie od tego, ile agencji będzie go kierować do pracy.

- To konieczna zmiana, bo obecne ograniczenia są nieskuteczne - podsumowuje Katarzyna Zimmer-Drabczyk.

@RY1@i02/2016/095/i02.2016.095.18300110a.802.jpg@RY2@

Praca tymczasowa w Polsce

Łukasz Guza

 lukasz.guza@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.