Praca tymczasowa: firmy w pułapce dziurawych regulacji
Nie wiadomo, jak liczyć 18-miesięczny okres zatrudnienia tymczasowego. I przy prowadzeniu ewidencji limit ten łatwo przekroczyć
Od 1 czerwca pracodawcy użytkownicy muszą prowadzić ewidencję pracowników tymczasowych. W niej zaś powinni wskazywać okresy zatrudnienia - i to nie tylko na podstawie stosunku pracy, lecz także umów cywilnoprawnych. Wprowadzenie ewidencji ma ułatwić firmom, agencjom - a także m.in. inspektorom pracy - pilnowanie limitu zatrudnienia tymczasowego. A ten zmienił się z początkiem tego miesiąca. Teraz pracodawca użytkownik nie może korzystać z pracy tymczasowej danej osoby dłużej niż przez 18 miesięcy w ciągu 36 miesięcy. W nowych przepisach zapomniano jednak o wskazówkach, jak owe 18 miesięcy liczyć, a w praktyce metod jest kilka. Problem w tym, że nie każda zawsze właściwa. W zasadzie nieumyślnie można przekroczyć 18 miesięcy i tym samym popełnić wykroczenie. Mało tego, poważniejsze błędy przy prowadzeniu ewidencji pracowników tymczasowych mogą być nawet uznane za fałszowanie dokumentacji pracowniczej.
Problemu nie ma tylko wtedy, gdy pracownik zatrudniany jest na pełne miesiące kalendarzowe, czyli zawsze od pierwszego do ostatniego dnia miesiąca. Zliczenie takich 18 miesięcy zatrudnienia to pestka. W pozostałych przypadkach firmy będą mieć pod górkę. No bo który sposób liczenia miesiąca wybrać?
W tym przypadku za miesiąc uważa się 30 dni.
W tym przypadku miesiąc należy liczyć tak, jak Sąd Najwyższy przy obliczaniu stażu pracy, czyli np. od 15 maja do 14 czerwca.
Tu termin miesięczny biegnie np. od 15 maja do 15 czerwca - jego koniec ma odpowiadać datą dzienną początkowi terminu.
Od razu widać, że druga i trzecia metoda liczenia są do siebie podobne, a w sposobie liczenia różnią się zaledwie jednym dniem. Eksperci postulują jednak, by korzystać z drugiej, tj. potocznej, bo ją usankcjonował SN. Zostają zatem metody pierwsza i druga. Ale to i tak nie ułatwia zadania, bo w niektórych sytuacjach właściwa może być albo jedna, albo druga, a nawet obydwie jednocześnie.
Metoda 30-dniowa może być stosowana m.in. wtedy, gdy pracownik pracuje na podstawie krótkich, kilkudniowych umów (dni te sumujemy wówczas do 30). Metoda potoczna zaś wtedy, gdy dana osoba zostanie po raz pierwszy zatrudniona w trakcie miesiąca (np. od 20 maja i wtedy miesiąc upłynie 19 czerwca). Z kolei sposób pierwszy i drugi trzeba będzie połączyć przy przerywanych okresach zatrudnienia (tu dni wystające poza - liczone potocznie - pełne miesiące zliczać będziemy do 30 na podstawie art. 114 kodeksu cywilnego).
Ale na to, czy takie podejście jest właściwe, na razie nikt gwarancji nie daje. Czekamy na stanowisko resortu rodziny w tej sprawie. ⒸⓅ
Karolina Topolska
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu