Nauczyciel chroniony kodeksem? MEN wyjaśnia, wątpliwości jednak wciąż przybywa
Do 31 maja nauczyciele, którzy w związku z reformą systemu edukacji nie zgodzą się na przejście w stan nieczynny lub ograniczenie im wymiaru etatu, muszą otrzymać wypowiedzenia stosunków pracy. Czy będzie im przysługiwać ochrona przed zwolnieniem? Dotychczas wydawało się, że nie, ale Ministerstwo Edukacji Narodowej ma na ten temat inny pogląd. Niektórzy eksperci mają co do niego poważne wątpliwości
Zwolnienia pod znakiem zapytania
O tym, jakie komplikacje rodzi procedura wygaszania gimnazjów i skutkująca tym redukcja kadry dydaktycznej, pisaliśmy już wielokrotnie. Szczególnie dużo wątpliwości powstało w związku z zawieszeniem stosowania art. 20 ustawy z 26 stycznia 1982 r. - Karta nauczyciela (t.j. Dz.U. z 2016 poz. 1379 ze zm., dalej: KN) i zastąpieniem tego przepisu art. 225 i art. 226 ustawy z 14 grudnia 2017 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo oświatowe (Dz.U. z 2017 r. poz. 60, dalej: u.p.w.). Te ostatnie regulacje przewidują inny mechanizm przenoszenia w stan nieczynny niż przepisy KN
@RY1@i02/2017/101/i02.2017.101.183000200.801(c).jpg@RY2@
Schemat przenoszenia w stan nieczynny
Przypomnijmy: rozwiązanie przyjęte w art. 225 u.p.w. polega na odwróceniu kolejności czynności podejmowanych przez dyrektora szkoły w sytuacji, gdy z uwagi na zmiany organizacyjne nie jest możliwe dalsze zatrudnienie nauczyciela. - Tworzy to odmienną i złożoną sytuację. Dotychczas stan nieczynny miał charakter następczy, przedłużający trwanie stosunku pracy. Teraz jest zasadniczym instrumentem nowej procedury. Zasadność podejmowanych czynności i ich formalna poprawność odnoszona będzie w pierwszej kolejności do instytucji stanu nieczynnego - wyjaśnia Mirosław Janicki, prawnik i nauczyciel. Szczegółowo pisaliśmy o tym w Tygodniku Gazeta Prawna z 24-26 marca 2017 r. - "Koniec gimnazjów - nauczyciele mogą się pożegnać z pracą bez konsultacji związkowych" (TGP nr 12, DGP nr 59).
Z kolei w Kadrach i Płacach z 27 kwietnia 2017 r. ("Procedura zwolnień przy łączeniu gimnazjów i szkół pełna niejasności" - DGP nr 82) rozstrzygnęliśmy już kwestię, że przed przeniesieniem w stan nieczynny dyrektor szkoły musi opracować kryteria typowania nauczycieli, wobec których powyższe rozwiązanie znajdzie zastosowanie, co potwierdziło Ministerstwo Edukacji Narodowej w opublikowanym tam stanowisku z 23 marca 2017 r. Obowiązek ten wynika z faktu, że stan nieczynny prowadzi do ustania stosunku pracy.
Biorąc pod uwagę tę konsekwencję, powstaje również pytanie, czy tak jak przy zmianach organizacyjnych powodujących zmniejszenie liczby oddziałów w szkole lub zmian planu nauczania uniemożliwiających dalsze zatrudnianie nauczyciela w pełnym wymiarze zajęć, o których mowa w art. 20 KN, w procesie przenoszenia w stan nieczynny w trybie art. 225 u.p.w. będą miały zastosowanie przepisy chroniące trwałość stosunku pracy. I jak się okazuje - trudno odpowiedzieć na to pytanie jednoznacznie.
Pierwsze wnioski
Zagadnienie to opisywaliśmy już częściowo w Kadrach i Płacach 11 maja 2017 r. ("Kres gimnazjów to nauczyciele bez ochrony - tak jak urzędnicy KAS" - DGP nr 90). Przypomnieliśmy wówczas stanowisko MEN z 1 lutego 2017 r., zgodnie z którym przejście nauczycieli z gimnazjów do innych szkół nastąpi nie w trybie transferu zakładu pracy z art. 231 kodeksu pracy (dalej: k.p.), ale samodzielną podstawę w tym zakresie stanowią przepisy u.p.w. Między innymi w tym kontekście w publikacji z 11 maja pojawiły się argumenty, że przepisy u.p.w. mają charakter szczególny w stosunku do przepisów kodeksu pracy i ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1881, dalej: u.z.z.), a wobec tego - zdaniem większości ekspertów, którzy się tam wypowiadali - wyłączają zastosowanie przepisów ochronnych w nich zawartych. Z drugiej strony wskazywano, że szczególna ochrona przewidziana w tych regulacjach częściowo nie przysługuje, gdy stosowany jest art. 20 KN. Tak uznał SN w wyroku z 17 marca 2016 r., III PK 80/15, stwierdzając, że przepis ten reguluje kompleksowo wypowiadanie nauczycielom stosunków pracy i uchyla takie przepisy ochronne jak art. 39 czy art. 41 k.p. Zachowana zostaje natomiast ochrona związana z macierzyństwem i rodzicielstwem, funkcją związkową etc. Zdaniem Roberta Stępnia, radcy prawnego w kancelarii Raczkowski Paruch, pogląd ten można odnieść w drodze analogii do art. 225-226 u.p.w. (mimo różnicy w postaci odwróconego mechanizmu przenoszenia w stan nieczynny w związku z wygaszaniem gimnazjów).
Z prośbą o zajęcie stanowiska wystąpiliśmy też do MEN. Resort pierwotnie wskazał nam jedynie, że przepisy u.p.w. nie wyłączają ochrony przewidzianej w art. 32 u.z.z. oraz wskazanej w art. 39, 41, 177 par. 1, 1821g, 1823 par. 3, 183 par. 2 i 1868 par. 1 k.p. w stosunku do osób uprawnionych na podstawie przepisów tych ustaw. Poprosiliśmy więc o doprecyzowanie stanowiska i jego uzupełnienie. Dopytaliśmy również, czy ochrona przewidziana w wymienionych przepisach przysługuje we wszystkich poniższych przypadkach:
● gdy nauczycielom ma być zaproponowane przeniesienie w stan nieczynny - tzn., czy osoby chronione mogą w ogóle otrzymać taką propozycję,
● gdy nauczycielom ma być zaproponowane ograniczenie zatrudnienia - tzn., czy osoby chronione mogą w ogóle otrzymać taką propozycję,
● w razie wypowiedzenia stosunku pracy (w sytuacji gdy w terminie 7 dni od dnia uzyskania propozycji przeniesienia w stan nieczynny albo ograniczenia zatrudnienia nauczyciel złoży pisemne oświadczenie o odmowie przejścia w stan nieczynny albo nie wyrazi zgody na ograniczenie zatrudnienia) - tzn. czy osoby chronione mogą w ogóle otrzymać wypowiedzenie.
Nowe wyjaśnienia... i zastrzeżenia
Uzupełnione stanowisko MEN wskazuje już wyraźnie, że ochrona przed zwolnieniem będzie nauczycielom przysługiwać. Resort podaje, że obejmie ona: związkowców, kobiety w ciąży i na urlopach związanych z opieką nad dzieckiem, w trakcie usprawiedliwionej nieobecności (w tym urlopu) czy w okresie przedemerytalnym. Powołuje się przy tym na bogate orzecznictwo Sądu Najwyższego, choć zastrzega, że ten w swoich wyrokach czasami szedł w inną stronę. Resort uznaje przy tym przejście w stan nieczynny za zmianę warunków pracy i płacy, a wobec tego - jak się wydaje - ochrona musiałaby działać jeszcze przed przedstawieniem propozycji w tym zakresie (i odpowiednio przed przedstawieniem propozycji ograniczenia zatrudnienia). Zdaniem MEN ochrona ta dotyczy zarówno tych, zatrudnionych na umowach o pracę, jak i na podstawie mianowania.
Stanowisko MEN z 23 maja 2017 r.
Przepisy ustawy z 14 grudnia 2016 r. - Przepisy wprowadzające ustawę - Prawo oświatowe, tak samo jak przepisy ustawy z 26 stycznia 1982 r. - Karta Nauczyciela, W powyższym zakresie do nauczycieli mają zastosowanie przepisy innych niż wymienione powyżej ustaw.
Szczególna ochrona nauczycieli związkowców przed wypowiedzeniem
i rozwiązaniem stosunku pracy wynika z przepisów obejmujących wszystkich pracowników zrzeszonych w związkach zawodowych, w tym również nauczycieli. Szczegółowe zasady działania oraz uprawnienia związków zawodowych określa art. 32 ustawy z 23 maja 1991 r. o związkach zawodowych. [...]
Przepisy te mają m.in. zastosowanie w razie wystąpienia przyczyn organizacyjnych uzasadniających rozwiązanie stosunku pracy z nauczycielem. Ochrona ta jest natomiast wyłączona w razie całkowitej likwidacji szkoły. (...)". Zauważyć przy tym należy, że przepis art. 32 nie odnosi się tylko do tak zwanych wypowiedzeń zmieniających. Sformułowanie zawarte w nim jest szersze; dotyczy wszelkich zmian na niekorzyść warunków pracy i płacy, także tych, które pracodawca wprowadza nie w drodze wypowiedzenia. Przeniesienie w stan nieczynny oznacza niekorzystną zmianę dla nauczyciela mianowanego. Pozbawiony on zostaje stabilizacji zatrudnienia, staje przed realną perspektywą jego utraty. Zmianą na niekorzyść jest również pozostawanie w przymusowej bezczynności. Nauczyciel otrzymuje zmniejszone wynagrodzenie, ograniczone jest ono bowiem do wynagrodzenia zasadniczego. [...]
Podobne stanowisko SN wyraził również w wyroku z 9 stycznia 2001 r., I PKN 176/00. "Przeniesienie przez pracodawcę nauczyciela będącego członkiem zarządu zakładowej organizacji związkowej w stan nieczynny może nastąpić tylko po uprzednim uzyskaniu na to zgody tegoż zarządu" (takie stanowisko zajął SN w wyroku z 24 stycznia 2002 r., I PKN 835/00). Również z wyroku SN z 3 października 2008 r., II PK 53/08, wynika, iż rozwiązanie stosunku pracy na podstawie art. 20 ust. 1 ustawy - Karta Nauczyciela z nauczycielem - związkowcem, podlegającym ochronie, o której mowa w art. 32 ust. 1 ustawy o związkach zawodowych, wymaga zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej.
Należy ponadto zauważyć, iż związek zawodowy ma prawo chronić pracownika przed zwolnieniem. Nie wolno mu jednak, stosując tę ochronę, nadużywać wolności związkowej (wyrok SN z 30 stycznia 2008 r., I PK 198/07).
Zgodnie bowiem z art. 91c ust. 1 ustawy - Karta Nauczyciela w zakresie spraw wynikających ze stosunku pracy, nieuregulowanych przepisami ustawy, mają zastosowanie przepisy Kodeksu pracy. [...]
W wyroku z 19 października 2010 r., II PK 85/10, SN rozstrzygnął, iż nauczycielka zatrudniona na podstawie mianowania podlega ochronie szczególnej przed wypowiedzeniem i rozwiązaniem stosunku pracy w okresie ciąży i w okresie urlopu macierzyńskiego (art. 177 par. 1 k.p. w związku z art. 91c ust. 1 ustawy - Karta Nauczyciela). W uzasadnieniu wyroku podniesiono w szczególności, iż "Karta Nauczyciela nie reguluje ochrony macierzyństwa. W tej materii Karta normuje jedynie wybrane kwestie związane ze specyfiką zatrudnienia nauczycieli, dotyczące pracy w godzinach ponadwymiarowych (art. 35) i urlopu wychowawczego (art. 67a-67c). W pozostałym zakresie ustawa ta odsyła w zakresie spraw wynikających ze stosunku pracy nieuregulowanych jej przepisami do kodeksu pracy (art. 91c ust. 1). Nie ma przekonujących argumentów, które przemawiałaby za wyłączeniem art. 177 par. 1 k.p. z odesłania zawartego w art. 91c ust. 1 karty. Oznaczałoby to bowiem pozbawienie nauczycielek najważniejszego elementu prawnej ochrony macierzyństwa, jakim jest ochrona przed utratą pracy, stanowiąca podstawę do korzystania z innych uprawnień związanych z macierzyństwem. Bez tej ochrony możliwość skorzystania np. z urlopu macierzyńskiego lub wychowawczego mogłaby okazać się iluzoryczna. Bez stosowania art. 177 par. 1 k.p. niemożliwe byłoby też zapobieganie szkodliwym skutkom, jakie utrata pracy w okresie ciąży może wywrzeć na zdrowie i stan psychiczny pracownicy. (...) Za przyjętą wyżej wykładnią przemawia też obowiązek interpretacji przepisów prawa polskiego w sposób zapewniający przestrzeganie przepisów prawa unijnego i międzynarodowego. Zgodnie z art. 10 w związku z art. 2 dyrektywy 92/85/EWG z 19 października 1992 r. w sprawie wprowadzenia środków służących wspieraniu poprawy w miejscu pracy bezpieczeństwa i zdrowia pracownic w ciąży, pracownic, które niedawno rodziły, i pracownic karmiących piersią zakaz rozwiązania stosunku pracy dotyczy pracownic w okresie od początku ciąży do końca urlopu macierzyńskiego, a odstępstwa od niego są dopuszczalne jedynie, gdy zachodzą szczególne przyczyny niezwiązane z ich stanem, dopuszczone w przepisach krajowych i/lub praktyce oraz w stosownych przypadkach, gdy odpowiednie władze wyraziły na to zgodę. Regulacja ta nie uzależnia ochrony pracownicy w ciąży od charakteru stosunku pracy, w szczególności nie wskazuje, że ochrona ta dotyczyć ma wyłącznie stosunków zawieranych w drodze umowy. Gdyby przedmiotowa ochrona miała być ograniczona lub wyłączona, to w świetle art. 10 dyrektywy konieczne byłoby wprowadzenie w tym przedmiocie odpowiednich, wyraźnych przepisów do kodeksu pracy lub do Karty Nauczyciela, czego ustawodawca nie uczynił."
W wyroku z 31 maja 2001 r., I PKN 428/00, SN stwierdził, że przeniesienie w stan nieczynny nauczycielki korzystającej z urlopu wychowawczego jest możliwe tylko w razie całkowitej likwidacji szkoły. W wyroku tym wskazano, iż "Pracownica ma prawo skorzystać z pełnego wymiaru urlopu wychowawczego, co oznacza zakaz podejmowania czynności prawnych prowadzących do ustania stosunku pracy przed terminem upływu tego urlopu, wynikający z zapewnienia wzmożonej ochrony trwałości stosunku pracy pracownicy korzystającej z urlopu wychowawczego. W czasie jego trwania obowiązuje zakaz wypowiedzenia lub rozwiązania umowy o pracę w okresie od złożenia przez pracownicę wniosku o udzielenie urlopu wychowawczego do dnia zakończenia tego urlopu, chyba że zachodzą przyczyny określone w przepisach o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn dotyczących pracodawcy lub uzasadniające rozwiązanie z pracownicą umowy o pracę bez wypowiedzenia z jej winy albo gdy pracownica zaprzestała sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem (par. 4 rozporządzenia w sprawie urlopów wychowawczych). Zakaz ten należy odnieść do wszystkich czynności prowadzących do ustania stosunku pracy, które niweczyłyby konstrukcję prawną i cel korzystania z urlopów wychowawczych, które wynikają z ustawowo zagwarantowanej możliwości sprawowania osobistej opieki nad dzieckiem w wymiarze do 3 lat, nie dłużej jednak niż do ukończenia przez dziecko 4 lat życia, z zachowaniem określonych uprawnień pracowniczych i z zakresu ubezpieczeń społecznych, bez ponoszenia ryzyka utraty tych uprawnień przed upływem terminu końcowego przysługującego urlopu wychowawczego. Należy mieć na uwadze, że - na gruncie art. 20 ust. 1 Karty Nauczyciela - czynność prawna polegająca na przeniesieniu nauczyciela w stan nieczynny jest alternatywą dla rozwiązania z nim stosunku pracy, co oznacza, że przewidziany w par. 4 rozporządzenia w sprawie urlopów wychowawczych zakaz rozwiązania umowy o pracę w okresie korzystania z urlopu wychowawczego przekłada się odpowiednio na zakaz przeniesienia w stan nieczynny nauczycielki korzystającej z urlopu wychowawczego".
Mając na uwadze powyższe,
W opinii ministerstwa w związku z art. 91c ust. 1 ustawy - Karta Nauczyciela. Przepisy ustawy - Karta Nauczyciela nie zawierają bowiem szczególnych regulacji dotyczących ochrony trwałości zatrudnienia nauczyciela w przypadkach wskazanych w ww. przepisach. [...]
Przepisy ochronne znajdują się wprawdzie w rozdziale Kodeksu pracy dotyczącym umów o pracę, jednakże stosowanie ich również w stosunku do nauczycieli zatrudnionych na podstawie mianowania wiąże się z zasadą, że mianowanie ma gwarantować większą niż umowa o pracę trwałość zatrudnienia. Z powyższego należałoby wnioskować, że nauczyciele, którym brakuje nie więcej niż 4 lata do osiągnięcia wieku emerytalnego, powinni być objęci ochroną przedemerytalną. Powyższe potwierdził SN w wyroku z 5 lipca 2011 r., I PK 15/11.
W wyroku z 21 października 2003 r., I PK 519/02, SN stwierdził, że "do wypowiedzenia stosunku pracy nauczycielowi mianowanemu na podstawie art. 20 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 20 ust. 3 Karty Nauczyciela stosuje się tryb konsultacji określony w art. 38 k.p., jak również ochronę przed rozwiązaniem stosunku pracy w okresie niezdolności do pracy z powodu choroby (art. 41 k.p.)".
Niemniej jednak należy zauważyć, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego prezentowane są również odmienne stanowiska w zakresie ww. ochrony, m.in. w: postanowieniu SN z 12 stycznia 2016 r., II PK 145/15, oraz wyrokach SN z: 26 marca 2013 r., III PK 37/12, 2 sierpnia 2012 r., II PK 3/12, 2 sierpnia 2012 r., II PK 3/12.
Należy zaznaczyć, że powyższe stanowisko Ministerstwa Edukacji Narodowej ma jedynie charakter opinii i nie stanowi wiążącej wykładni prawa.
Przeprowadzona przez nas analiza dotychczasowego orzecznictwa pokazuje jednak, że sądy w przypadku osób zatrudnionych na podstawie mianowania są przeciwne przyznaniu szczególnej ochrony przed zwolnieniem z k.p. Potwierdza ona jednak jednocześnie, że ich orzecznictwo może w przyszłości pójść w takim kierunku, jaki wskazuje ministerstwo. Aktualne pozostają jednak zastrzeżenia niektórych ekspertów, zdaniem których, kwestie ochronne powinny być wyraźnie uregulowane w przepisach u.p.w., która to ustawa w sposób szczególny określa zmiany kadrowe w związku z reformą.
OPINIE EKSPERTÓW
Instytucja podobna do przestoju, przerwy lub zwolnienia od pracy
@RY1@i02/2017/101/i02.2017.101.183000200.802.jpg@RY2@
Robert Stępień radca prawny w kancelarii Raczkowski Paruch
Przepisy u.p.w. nie rozstrzygają kwestii ochrony zatrudnienia nauczycieli. W szczególności nie przewidują szczególnych regulacji w tym zakresie w stosunku do KN. Ponieważ przenoszenie nauczycieli w stan nieczynny oraz rozwiązywanie z nimi stosunków pracy, w związku z wygaszaniem gimnazjów, zostało uregulowane w u.p.w. w sposób zbliżony do art. 20 KN, aktualne pozostają poglądy dotyczące ochrony zatrudnienia wyrażane na gruncie tego przepisu.
Poglądy te są jednak rozbieżne. Pierwszy jest taki, jaki prezentuje MEN, tzn. że ochrona przysługuje na podstawie stosowanych odpowiednio przepisów kodeksu pracy. Przyjmuje się, że skoro ani w u.p.w., ani w KN nie zawarto szczególnych regulacji dotyczących ochrony trwałości zatrudnienia nauczycieli, a jednocześnie nie wyłączono ochrony przewidzianej odrębnymi przepisami, to nauczycielom przysługuje ochrona wynikająca z tych odrębnych przepisów (tak samo, jak wszystkim innym pracownikom). I rzeczywiście, jest wiele orzeczeń SN potwierdzających taki pogląd, na które powołuje się MEN w swojej opinii.
Sprawa nie jest jednak tak jednoznaczna, jak można byłoby wnioskować na podstawie opinii. Niezależnie bowiem od zaprezentowanego w niej poglądu o przysługiwaniu ochrony, istnieje całkowicie odmienny pogląd - o jej braku. Opiera się on na założeniu, że przepisy KN, a szczególnie jej art. 20, regulują w sposób kompleksowy i wyczerpujący kwestie związane z wypowiadaniem i rozwiązywaniem nauczycielom stosunków pracy, a co za tym idzie - nie ma zasadności stosowania w takich przypadkach przepisów ochronnych z k.p. Na tej podstawie SN odmówił zastosowania w przypadku nauczycieli zwalnianych na podstawie art. 20 KN ochrony przed wypowiedzeniem przewidzianej w art. 39 oraz w art. 41 k.p. (por. uchwała SN z 7 grudnia 2006 r., I PZP 4/06 oraz wyrok SN z 17 marca 2016 r., III PK 80/15). Pogląd o braku tej ochrony był wyrażany przez SN zarówno co do nauczycieli zatrudnionych na podstawie mianowania, jak i na podstawie umowy o pracę (np. wyrok SN z 12 listopada 2008 r., I PK 79/08). Na tej samej podstawie SN stwierdził, że do nauczycielki przeniesionej w stan nieczynny z przyczyn określonych w art. 20 KN, nie ma zastosowania ochrona z art. 177 k.p. (por. wyrok SN z 21 lutego 2002 r., I PKN 963/00).
Podsumowując, MEN opowiedział się w swojej opinii po stronie jednego z rozbieżnych poglądów. Nie zmienia to jednak faktu, że istnieje również pogląd przeciwny, znajdujący poparcie w doktrynie i orzecznictwie. Dlatego, w mojej ocenie, nie można jednoznacznie stwierdzić, że ochrona będzie przysługiwała nauczycielom w okolicznościach przewidzianych w u.p.w. Biorąc pod uwagę w szczególności orzecznictwo powołane powyżej, istnieją argumenty, aby twierdzić, że przynajmniej ochrona z art. 39 i art. 41 k.p. nie będzie przysługiwała. Obok argumentów systemowych, wskazywanych przez SN, przemawiają za tym również argumenty natury celowościowej. Zasadne jest wyłączenie ochrony, mając na uwadze szczególne uzasadnienie dla rozwiązywania stosunków pracy wynikające ze zmiany przepisów i reformy edukacji oraz interes publiczny, wyrażający się koniecznością możliwie jak najszybszego i jak najmniej kosztownego dostosowania struktury zatrudnienia do potrzeb wynikających z nadchodzących zmian. Wyłącznie ochrony jest tym bardziej uzasadnione w przypadkach wygaszania gimnazjów, w których nie dochodzi do przekształcenia lub włączenia ich do innej placówki. Jest to funkcjonalnie zbliżone do likwidacji pracodawcy w rozumieniu kodeksu pracy (choć nie należy tego utożsamiać). A to uzasadnia wyłączenie ochrony na zasadzie analogii, tak jak w przypadku likwidacji pracodawcy.
Uzasadnione może być natomiast przyznanie nauczycielom ochrony dotyczącej ciąży i macierzyństwa czy ochrony związkowej. Jednak i to nie w każdym przypadku. O ile bowiem można to uznać za zasadne w przypadku wypowiadania stosunków pracy, o tyle nie przy przenoszeniu w stan nieczynny (por. wyrok SN powoływany powyżej). W mojej ocenie takie przeniesienie w stan nieczynny jest funkcjonalnie zbliżone do przestoju czy innej przerwy w wykonywaniu pracy lub zwolnienia od pracy (udzielanego np. w okresie wypowiedzenia). A w takich przypadkach ochrona nie ma zastosowania. Jednak nawet gdyby przyjąć, że dochodzi w takim przypadku do zmiany warunków zatrudnienia (takie stanowisko prezentuje SN w niektórych orzeczeniach oraz MEN) oraz że przepisy ochronne się stosuje, to ochrona i tak byłaby ograniczona. Przepisy ustawy o zwolnieniach grupowych dopuszczają bowiem wiele sytuacji, w których zmiana warunków pracy i płacy z przyczyn niedotyczących pracownika jest dopuszczalna pomimo przysługującej ochrony.
Opinia MEN nie ma charakteru wiążącego i nie rozstrzyga wskazanych powyżej wątpliwości. W praktyce może być jedynie wskazówką dla dyrektorów szkół i sądów, obok wielu orzeczeń SN oraz poglądów, komentarzy i opinii.ⒸⓅ
Na urlopie i w okresie przedemerytalnym ochrona nie działa
@RY1@i02/2017/101/i02.2017.101.183000200.803.jpg@RY2@
Magdalena Zwolińska adwokat w DLA Piper Wiater
Zgodnie z art. 225 u.p.w. w związku z wygaszeniem gimnazjów nauczyciele przenoszeni są w stan nieczynny. W przypadku braku zgody nauczyciela na takie przeniesienie jego stosunek pracy ulega rozwiązaniu. W odróżnieniu od art. 20 KN, który został zawieszony, w chwili obecnej decyzja o przeniesieniu w stan nieczynny może skutkować rozwiązaniem stosunku pracy nauczyciela, który na takie przeniesienie nie wyrazi zgody. W tym aspekcie stan nieczynny staje się bardzo podobny do znanego w kodeksie pracy wypowiedzenia warunków pracy i płacy. W mojej opinii jest to argument za odejściem od dotychczasowej linii orzeczniczej SN, która nakazywała traktować stan nieczynny jako czynność prawną innego rodzaju niż wypowiedzenie, czyli jako czynność, która nie zmierza do rozwiązania stosunku pracy. W związku z tym, jeśli do rozwiązania stosunku pracy w trybie art. 225 lub 226 u.p.w. stosuje się przepisy o ochronie szczególnej, to należy je stosować już na etapie podejmowania decyzji o przeniesieniu w stan nieczynny.
Jeśli chodzi o przepisy przewidujące szczególną ochronę przed rozwiązaniem stosunku pracy nauczycieli zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, to zastosowanie powinny znaleźć zasady wypracowane w orzecznictwie na gruncie art. 20 KN tj. że uchylona jest ochrona przewidziana w art. 39 i 41 k.p. (przysługująca w trakcie usprawiedliwionej nieobecności w pracy oraz w okresie przedemerytalnym). Mają natomiast zastosowanie zasady ochronne przewidziane w art. 177 k.p. (oraz w tych przypadkach, które do ochrony z art. 177 k.p. odwołują się, czyli np. art. 1821g k.p.), a także wynikające z art. 32 u.z.z. Oznaczałoby to, że osoby chronione przez te przepisy - związkowcy, ciężarne i korzystający z urlopu na opiekę nad dzieckiem - nie powinny otrzymać propozycji przejścia w stan nieczynny czy ograniczenia zatrudnienia.
Stanowisko wyrażone przez MEN w kwestii ochrony zatrudnienia nie ma charakteru wiążącego, jednak w praktyce dyrektorzy szkół nie mogą nie brać go pod uwagę. W sytuacji gdy przepisy są wątpliwe i brak jest jednolitego stanowiska orzecznictwa, takie stanowisko MEN nie może być pomijane. Tym bardziej że w przypadku sporów sądowych nauczyciele, których stosunki pracy zostaną rozwiązane, mogą domagać się nie tylko odszkodowania, ale i przywrócenia do pracy, które w przypadku pracowników szczególnie chronionych będzie miało pierwszeństwo. W trakcie procesu sądowego może okazać się też, że nie ma już podmiotu, do którego nauczyciel mógłby zostać przywrócony. Istotne będzie tu ustalenie ewentualnego następstwa prawnego.
Wydaje się też, że - z uwagi na brak regulacji ustawowej i analogię do wypowiedzenia zmieniającego - nauczyciel chroniony, który otrzyma propozycję przeniesienia w stan nieczynny, powinien odwołać się do sądu już od tego pisma, a nie czekać do końca 6-miesięcznego stanu nieczynnego, który skończy się ustaniem stosunku pracy, bądź - w razie odmowy przejścia w stan nieczynny - od późniejszego oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę. Pozew należałoby wznieść w terminie 21 dni (zgodnie z art. 264 k.p.). Ponadto pismo zawierające propozycję przeniesienia w stan nieczynny powinno zawierać podwójne pouczenie - z jednej strony, że odmowa jej przyjęcia skutkuje wypowiedzeniem umowy o pracę, a drugiej - o prawie odwołania do sądu. ⒸⓅ
Nowe regulacje powinny być precyzyjne
@RY1@i02/2017/101/i02.2017.101.183000200.804.jpg@RY2@
Grzegorz Orłowski radca prawny w kancelarii Orłowski-Patulski-Walczak
Stanowisko MEN należy traktować jako pogląd w sprawie, a nie wiążącą wytyczną dla dyrektorów szkół. Oni mają stosować przepisy prawa, a od wiążącej wykładni mamy (jeszcze) sądy.
Przepisy regulujące różne formy wygaszania gimnazjów wyraźnie przewidują, iż jedną z form rozwiązywania wynikających stąd problemów kadrowych jest rozwiązanie z nauczycielami stosunków pracy. Używanie pojęcia "wygaszanie" to w istocie eufemizm, nieporozumienie, które sprowadzają dyskusję do tego, czy ścięte drzewo to jeszcze drzewo czy już tylko surowiec na deski. Wygaszanie to po prostu twarda, rozłożona w czasie likwidacja tych placówek jako pracodawców, fakt, że z zachowaniem pewnych możliwości kontynuowania zatrudnienia, ale tylko możliwości, a nie pewności, jaką dałoby zastosowanie w odniesieniu do niektórych form wygaszania mechanizmu z art. 231 k.p.
W wygaszanie gimnazjów nie jest wpisany mechanizm płynnego przekształcania podmiotowego stosunków pracy nauczycieli, ale konieczność podjęcia w konkretnych terminach określonych decyzji kadrowych, w katalogu których jest również rozwiązanie stosunku pracy. Skoro gimnazja stopniowo zanikają jako element systemu edukacji i kończą stopniowo swój byt jako pracodawcy, to czy można pozytywnie odpowiedzieć na pytanie, czy mają zastosowanie przepisy ochronne? Ich stosowanie wymagałoby w mojej ocenie pozytywnej regulacji prawnej i rozstrzygnięcia, kto będzie takie osoby chronione zatrudniał po wygaszeniu gimnazjum?
Abstrahując od zasadności bądź niezasadności takiej regulacji, skoro autorzy przepisów nie zamierzali odbierać szczególnych ochron pracownikom wygaszanych gimnazjów, to powinni to po prostu wyraźnie napisać. Szczególnych ochron nie domniemywa się, trzeba je po prostu przewidzieć, tak jak to ma miejsce np. w przepisach o grupowych zwolnieniach z pracy. W procesie wykładni prawa podstawowe znaczenie ma treść przepisów, a nie zamiary ustawodawcy.ⒸⓅ
Dwa pojęcia, różne podejścia
Jeszcze przed otrzymaniem stanowiska MEN przeprowadziliśmy, jak już wspomniano, własną, niezależną analizę przepisów i orzeczeń dotyczących szczególnej ochrony przed zwolnieniem w kontekście nauczycieli, którzy będą podlegać pod art. 225 u.p.w.
Pierwszy problem, jaki się przed nami wyłonił, to ten, że przepisy ochronne - czytając literalnie - zakazują wyłącznie wypowiedzenia umowy o pracę. A przeniesienie w stan nieczynny nim nie jest. W orzecznictwie SN wskazuje się przy tym, że przeniesienie w stan nieczynny nie może być traktowane jako czynność analogiczna do wypowiedzenia umowy o pracę, zawartej na czas nie określony. Stanowi ono innego rodzaju czynność prawną, której celem nie jest rozwiązanie umowy o pracę, lecz stworzenie możliwości "przeczekania" trudnego okresu, wynikającego z braku zapotrzebowania na pracę danego nauczyciela (por. wyrok SN z 12 stycznia 1998 r., I PKN 467/97). Podobnie wypowiedział się SN w wyroku z 2 września 1999 r., I PKN 225/99, na tle art. 177 k.p., zgodnie z którym pracodawca nie może wypowiedzieć ani rozwiązać umowy o pracę pracownicy w okresie ciąży, a także pracownikowi (obu płci) w okresie urlopu macierzyńskiego, chyba że zachodzą przyczyny uzasadniające zwolnienie dyscyplinarne i reprezentująca ją zakładowa organizacja związkowa wyrazi na to zgodę. SN analizując brzmienie tej regulacji wskazał, że skoro przeniesienie w stan nieczynny na podstawie art. 20 ust. 1 KN nie jest ani wypowiedzeniem umowy, ani jej rozwiązaniem, to - formalnie rzecz biorąc - nie można odnosić do niego art. 177 par. 1 k.p. Sześciomiesięczne pozostawanie w stanie nieczynnym powoduje wprawdzie wygaśnięcie stosunku pracy z mocy prawa (art. 20 ust. 6 KN), ale jest to jednak sytuacja odmienna od uregulowanej w powołanym wyżej przepisie k.p. Co istotne, w ocenie SN ochrona przewidziana w art. 177 k.p. znajdzie jednak zastosowanie na podstawie art. 8 k.p., gdyż wymagają tego zasady współżycia społecznego.
I tu pojawia się kolejne pytanie. Czy w tym kierunku pójdzie orzecznictwo sądowe w związku z art. 225 u.p.w. w stosunku do innych klauzul ochronnych z k.p. i u.z.z.? Zwłaszcza że w momencie, gdy SN wydawał powyższy wyrok z 2 września 1999 r. art. 20 ust. 1 KN (w brzmieniu nadanym ustawą z 14 czerwca 1996 r. o zmianie ustawy - Karta Nauczyciela, Dz.U. nr 87, poz. 396, obowiązującym do 6 kwietnia 2000 r.) był bardzo podobny do art. 225 u.p.w. Dziś odpowiedź może być tylko jedna - czas pokaże.
@RY1@i02/2017/101/i02.2017.101.183000200.805(c).jpg@RY2@
Zmiany treści art. 20 ust. 1 KN - mechanizm przenoszenia w stan nieczynny
Jak wypowiedzenie zmieniające
W okresie obowiązywania art. 20 ust. 1 KN w powyższym brzmieniu Sąd Najwyższy podkreślał różnice między przeniesieniem w stan nieczynny a wypowiedzeniem umowy (m.in. w wyroku z 9 lutego 2000 r., I PKN 509/99). Bardzo ważne orzeczenie w kontekście omawianego zagadnienia zapadło 29 września 2000 r., I PKN 31/00. SN zwrócił uwagę, że przeniesienie nauczyciela w stan nieczynny jest niekorzystną zmianą jego położenia faktycznego i prawnego. W stanie nieczynnym uzyskuje on bowiem prawo tylko do wynagrodzenia zasadniczego, a po upływie sześciomiesięcznego okresu pozostawania w tym stanie jego stosunek pracy wygasa.
Sąd Najwyższy przedstawił tu ciekawą tezę: przeniesienie w stan nieczynny oznacza wypowiedzenie warunków pracy i płacy wynikających z umowy o pracę. Co więcej, SN wyraził opinię, że z analizy art. 32 u.z.z. wynika, iż przewidziana w nim ochrona dotyczy stosunków pracy pracowników pełniących określone funkcje w organach związku zawodowego, bez względu na podstawę ich nawiązania. Dotyczy zatem także nauczycieli mianowanych. SN odniósł się również do art. 32 ust. 1 pkt 2 u.z.z., na mocy którego pracodawca bez zgody zarządu zakładowej organizacji związkowej nie może zmienić jednostronnie warunków pracy lub płacy na niekorzyść pracownika. Powołał się też na art. 41 par. 1 k.p., wedle którego przepisy o wypowiedzeniu umowy o pracę (wypowiedzenia definitywnego) stosuje się odpowiednio do wypowiedzenia wynikających z umowy warunków pracy i płacy (wypowiedzenia zmieniającego). Pogląd ten nie ukształtował się jednak powszechnie w orzecznictwie SN, gdyż w 2000 r. zmieniło się brzmienie art. 20 ust. 1 KN. Przy czym nowelizacja KN z 18 lutego 2000 r. (Dz.U. nr 19, poz. 239) nadała mu treść zbliżoną do obecnej.
Pogląd podobny był prezentowany w owym czasie także w piśmiennictwie. Zdaniem Anny Dubowik (Glosa do wyroku SN z 2 września 1999 r., I PKN 225/99) przeniesienie nauczyciela w stan nieczynny może być uznane za niekorzystną zmianę treści stosunku pracy, gdyż w tym czasie nauczyciel nie zachowuje prawa do pełnego wynagrodzenia, a jedynie do wynagrodzenia zasadniczego.
Przedstawione stanowisko SN może mieć obecnie kluczowe znaczenie. Z art. 225 ust. 8 u.p.w. wynika bowiem, że nauczyciel przeniesiony w stan nieczynny zachowuje prawo do comiesięcznego wynagrodzenia zasadniczego oraz do innych świadczeń pracowniczych, w tym dodatków socjalnych, o których mowa w art. 54 KN, do czasu wygaśnięcia stosunku pracy. Oznacza to ni mniej ni więcej, że w stanie nieczynnym jego zarobek będzie niższy niż przed tym przeniesieniem. Ograniczy się jedynie do wynagrodzenia zasadniczego i ww. dodatków socjalnych, a nie otrzyma on dodatków z art. 30 ust. 1 pkt 2 KN i innych składników.
Elementy pensji nauczyciela
● wynagrodzenia zasadniczego,
● dodatków: za wysługę lat, motywacyjnego, funkcyjnego oraz za warunki pracy,
● wynagrodzenia za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw,
● nagród i innych świadczeń wynikających ze stosunku pracy, z wyłączeniem świadczeń z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych i dodatków socjalnych określonych w art. 54 KN (np. dodatek mieszkaniowy czy wiejski). ⒸⓅ
PiSZ
W tej sytuacji zmianie ulegają więc warunki płacy nauczyciela (obok warunków pracy). Ten wniosek oznacza, że również i na gruncie art. 225 u.p.w. stan nieczynny może być uznany za wypowiedzenie zmieniające w rozumieniu art. 42 k.p. A poprzez ten przepis będzie to skutkowało zastosowaniem kodeksowych przepisów ochronnych wobec nauczyciela przenoszonego w stan nieczynny, zatrudnionego na umowę o pracę. opinia
OPINIA EKSPERTA
Stan nieczynny zmienia warunki zatrudnienia
@RY1@i02/2017/101/i02.2017.101.183000200.806.jpg@RY2@
Mirosław Janicki prawnik, nauczyciel
Gdyby poszukiwać analogii do innych instytucji prawa pracy i odnieść stan nieczynny np. do wypowiedzenia zmieniającego, to wobec powyższego byłoby to na pewno bardziej uzasadnione na gruncie art. 225 u.p.w. aniżeli art. 20 KN. Można mówić raczej o pewnym podobieństwie konstrukcyjnym, pamiętając, że wypowiedzenie zmieniające odnosi się tylko do umowy o pracę, a nie stosunku pracy nawiązanego na podstawie mianowania. Do nauczycieli mianowanych ten mechanizm kodeksowy nie ma zastosowania głównie z tego względu, że skutkiem ewentualnej odmowy przyjęcia zaproponowanych warunków byłoby rozwiązanie stosunku pracy, a ta kwestia wyczerpująco została uregulowana w art. 23 KN. Potwierdza to wyrok SN z 23 lutego 1999 r. (I PKN 595/98).
Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że przeniesienie w stan nieczynny jest czynnością zmieniającą stosunek pracy nauczyciela mianowanego (wyrok SN z 17 listopada 1998 r., I PKN 438/98). Następuje przede wszystkim zawieszenie świadczenia pracy. W okresie stanu nieczynnego nauczyciel zachowuje prawo do wynagrodzenia zasadniczego oraz prawo do świadczeń pracowniczych, w tym dodatków socjalnych. Gdy chodzi o takie elementy wynagrodzenia, jak np. dodatek motywacyjny, trzeba zwrócić uwagę, że otrzymanie tego rodzaju dodatku zależy od spełnienia wymaganych przepisami warunków, do których należą m.in. określone osiągnięcia w procesie dydaktycznym i wychowawczo-opiekuńczym, wprowadzanie innowacji pedagogicznych, szczególnie efektywne wypełnianie zadań itp. W przypadku stanu nieczynnego trudno byłoby mówić o możliwości spełnienia przesłanek, co przesądza - jak się wydaje - o braku możliwości przyznania dodatku. W podobnych kategoriach można mówić o dodatku za wychowawstwo. Wydaje się zrozumiałe, że nie jest możliwe otrzymywanie w stanie nieczynnym elementów wynagrodzenia o takim charakterze, z drugiej strony stan nieczynny pozbawia możliwości ubiegania się o tego typu dodatki. Trzeba jednakże uwzględnić, że zmiana takich składników wynagrodzenia jest w oświacie zjawiskiem typowym. ⒸⓅ
Ponadto można domniemywać, że również na gruncie przepisów reformujących oświatę art. 177 k.p. będzie miał zastosowanie do nauczycieli przenoszonych w stan nieczynny i to niezależnie od podstawy zatrudnienia. Zdaniem SN z wyroku z 19 października 2010 r. (II PK 85/10), odmienna interpretacja przepisów byłaby bowiem niezgodna z art. 10 dyrektywy 92/85/EWG z 19 października 1992 r. w sprawie wprowadzenia środków służących wspieraniu poprawy w miejscu pracy bezpieczeństwa i zdrowia pracownic w ciąży, pracownic, które niedawno rodziły i pracownic karmiących piersią (Dz.Urz.UE.L.1992.348.1). ]
W trakcie urlopu dla poratowania zdrowia
Niezależnie od podstawy zatrudnienia nauczyciel korzystający z urlopu dla poratowania zdrowia raczej nie ma co liczyć na ochronę stosunku pracy. Przerwa ta nie jest okolicznością blokującą przeniesienie nauczyciela w stan nieczynny w trybie art. 225 u.p.w. Z orzecznictwa SN wynika, że art. 20 ust. 1 KN to wspólne rozwiązanie stosowane wobec wszystkich nauczycieli w sytuacji szczególnej, kiedy na skutek obiektywnych okoliczności niemożliwe jest utrzymanie takiego samego stanu zatrudnienia w następnym roku szkolnym.
Zdaniem SN, wyrażonym w wyroku z 18 listopada 2014 r. (II PK 12/14), cel tego uregulowania jest taki sam, jak ustawy z 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników (t.j. Dz.U. z 2016 r. poz. 1474, dalej: u.s.z.). Regulacje u.s.z. uchylają ochronę wynikającą m.in. z art. 41 k.p. tak w przypadku zwolnień grupowych (art. 5 ust. 1 u.s.z.), jak i indywidualnych (art. 10 ust. 2 u.s.z.) - w okresie urlopu trwającego co najmniej 3 miesiące oraz w czasie innej usprawiedliwionej nieobecności pracownika w pracy, jeżeli upłynął już okres uprawniający pracodawcę do rozwiązania umowy o pracę bez wypowiedzenia.
W ocenie SN na podobieństwo obu tych ustaw wskazuje zresztą wprost ust. 2 art. 20 KN przyznający nauczycielowi zatrudnionemu na podstawie umowy o pracę prawo do świadczeń określonych w u.s.z. Dlatego SN uznał, że art. 20 KN jest unormowaniem szczególnym (i odrębnym od kodeksowej regulacji), stosowanym wobec wszystkich nauczycieli (niezależnie od podstawy nawiązania stosunku pracy). Dzięki art. 20 KN dyrektor szkoły może dostosować stan zatrudnienia do aktualnego rozmiaru zadań placówki przez dopuszczenie możliwości rozwiązania stosunków pracy z nauczycielami w zamian za rekompensatę za utratę pracy czy to w postaci odprawy, czy przeniesienia w stan nieczynny z zachowaniem prawa do wynagrodzenia (tak też SN w wyrokach z: 4 kwietnia 2014 r., I PK 247/13, 7 stycznia 2014 r., II PK 138/13, 13 czerwca 2012 r., II PK 298/11, oraz uchwale z 26 marca 2013 r., I PZP 1/13).
Co więcej, do nauczyciela bez względu na podstawę zatrudnienia nie będzie miał zastosowania art. 39 k.p. Powołany przez MEN wyrok SN z 5 lipca 2011 r., I PK 15/11, nie potwierdza objęcia pedagogów ochroną przedemerytalną, a przeciwnie - zaprzecza temu poglądowi. SN w tym wyroku stwierdził, że uprawnienie wynikające z art. 88 KN nie stanowi podstawy do udzielenia ochrony na zasadzie art. 39 k.p. W ocenie SN byłoby to niemożliwe nie tylko z uwagi na to, że emerytura nauczycielska przyznawana jest na wniosek, ale także brak przesłanki wieku w tej regulacji. Nauczyciel na podstawie art. 88 KN ma bowiem prawo do emerytury wyłącznie po wypracowaniu określonego stażu, bez względu na wiek. Artykułu 39 k.p. nie dałoby się zastosować w tej sytuacji ze względów funkcjonalnych. Stanowi on przecież o ochronie poprzedzającej określony wiek, a nie tylko o stażu uprawniającym do emerytury.
Nauczyciele z nominacji
Stwierdzić wreszcie należy, że wygaszanie gimnazjów najpewniej nie spowoduje odejścia od obecnie dominującego poglądu, jeśli chodzi o zapewnienie ochrony trwałości stosunku pracy nauczyciela zatrudnionego na podstawie mianowania. Zapewne ani jej nie rozluźni, ani nie zaostrzy. Z orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych w odniesieniu do art. 20 KN co do korzystania z klauzul chroniących stosunek pracy rysuje się szczególnie niekorzystna sytuacja dla tych nauczycieli. Dlaczego? Uważa się, że przepisy KN w sposób wyczerpujący (całościowy) regulują m.in. kwestię sposobów i trybu rozwiązania (zmiany) stosunku pracy nauczyciela mianowanego. A to wyłącza w tym przypadku ochronę z art. 41 k.p. (zakaz wypowiedzenia umowy w czasie urlopu i innej usprawiedliwionej nieobecności w pracy, jeżeli nie upłynął jeszcze okres uprawniający do rozwiązania umowy bez wypowiedzenia). W takim duchu wypowiedział się SN w uchwale z 7 grudnia 2006 r., I PZP 4/06. Argumentował, że wykładnia gramatyczna art. 41 k.p. nie pozostawia wątpliwości, że przewidziane w tym przepisie zakazy dotyczą wypowiadania umów o pracę, a zatem nie odnoszą się do wypowiadania stosunków pracy opartych na innych niż umowa o pracę podstawach ich nawiązania. Oznacza to, że ograniczenie wypowiadania umów z art. 41 k.p. nie ma zastosowania do pozaumownych stosunków pracy, w tym z nominacji.
To spotkało się z krytyczną oceną w piśmiennictwie. Irena Sawa w glosie do tego wyroku ("Ochrona trwałości stosunku pracy nauczycieli mianowanych" - Monitor Prawa Pracy 2008, nr 12) zwracała uwagę, że przepisy KN nie są ani pełne, ani wyczerpujące, gdyż nie zawierają wielu szczegółowych regulacji dotyczących ochrony trwałości zatrudnienia nauczyciela. Jej zdaniem w pełni uprawnione jest stosowanie przepisów ochronnych z k.p. również w stosunku do nauczycieli zatrudnionych na podstawie mianowania, ze względu także na zasadę, że mianowanie z powodu swojej natury powinno gwarantować nie mniejszą, ale większą niż umowa o pracę stabilność i trwałość zatrudnienia. Przyjęcie poglądu przeciwnego zdaniem tej autorki spowodowałoby, że nauczyciele na umowach o pracę byliby bardziej chronieni niż ci zatrudnieni na podstawie mianowania.
Pomimo trafnych argumentów orzecznictwo SN poszło w przeciwnym kierunku. Obecnie z ukształtowanej linii orzeczniczej wynika jednoznacznie, że w stosunku do nauczycieli zatrudnionych na podstawie mianowania nie stosuje się przepisów ochronnych zawartych w k.p. Wyjątkiem jest jednak art. 177 k.p. (z uwagi na wymogi dyrektywy 92/85/EWG).
Współpraca Karolina Topolska
Leszek Jaworski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu