Dziennik Gazeta Prawana logo

Reforma oświaty uchyli ochronę

11 maja 2017

Szczególne traktowanie ze względu na ciążę, działalność związkową, wiek przedemerytalny? To bez znaczenia, gdy idzie o zmiany organizacyjne w szkołach i zwolnienia

Przepisy ustawowe, które wprowadzają reformę oświaty, mówią enigmatycznie o "zmianach organizacyjnych powodujących wygaszenie kształcenia w gimnazjum". Czy mamy tu do czynienia z likwidacją pracodawcy, a może przejściem zakładu pracy? Pytania te nie są bynajmniej częścią dyskusji akademickiej. Od odpowiedzi na nie zależy bowiem, czy nauczyciele będący pracownikami szczególnie chronionymi przed zwolnieniem (w myśl przepisów ogólnych, głównie kodeksu pracy) mogą spać spokojnie i nie obawiać się redukcji zatrudnienia.

Zdaniem ekspertów wygaszanie gimnazjów nie stanowi ani likwidacji pracodawcy, ani przejścia zakładu pracy. Potwierdza to również Ministerstwo Edukacji Narodowej. Jego zdaniem przepisy wprowadzające nowe prawo oświatowe stanowią samodzielną podstawę prawną do przejścia nauczycieli gimnazjów do nowych placówek lub ich zwolnienia. Problem w tym, że w regulacjach tych nie ma ani słowa o ochronie przed zwolnieniem grup w szczególnej sytuacji. Powstaje więc pytanie, czy mimo to taka ochrona będzie tu obowiązywać. Opinia większości ekspertów jest druzgocąca: procedura rozwiązywania stosunków pracy zastosowana w ramach reformy wyłącza regulacje ochronne.

Można by rzec: historia lubi się powtarzać. Dopiero co z podobną sytuacją mieliśmy do czynienia w przypadku Krajowej Administracji Skarbowej. Tworząc ją, nie zagwarantowano ustawowej ochrony przed zwolnieniem dla osób w szczególnej sytuacji. Ministerstwo Finansów 18 kwietnia poinformowało nas wprawdzie, że mając na celu dobro pracowników, także w wieku emerytalnym oraz kobiet w ciąży, KAS będzie mogła zastosować przepisy kodeksu pracy. Ale trudno przesądzić, jak dalece te deklaracje są wiążące, bo przecież nie wynika to wprost z ustawy.

Co ciekawe, w sferze budżetowej brak ustawowej ochrony przed zwolnieniem, choć może być postrzegany jako naganny pod względem etycznym, co do zasady nie jest sprzeczny z prawem międzynarodowym ani ustawą zasadniczą (co potwierdza Trybunał Konstytucyjny). Dlatego w procesie wygaszania gimnazjów nasz ustawodawca mógł przyjąć specyficzne rozwiązania, wyłączające przepisy kodeksowe. Wymogi co do szczególnej ochrony przed zwolnieniem stawiane są tylko wobec firm prywatnych (zwłaszcza przez przepisy unijne). Jak jednak wymagać przestrzegania przepisów od firm prywatnych, gdy państwo nie świeci przykładem?

Karolina Topolska

C2-3

@RY1@i02/2017/090/i02.2017.090.21700010b.801.jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.