Ochrona pracy kobiet od maja dwutorowa
Dotychczas prace im wzbronione obejmowało jedno rozporządzenie. Od maja odrębne regulacje będą dotyczyć ciężarnych i karmiących, a odrębne pozostałych
Zmiany w zakresie ochrony pracy kobiet zapoczątkowała ubiegłoroczna nowelizacja kodeksu pracy. Od 3 sierpnia 2016 r. zamiast ogólnego zakazu zatrudniania kobiet przy pracach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych dla zdrowia mamy zakaz dotyczący wyłącznie kobiet w ciąży i karmiących dziecko piersią. Zmianę tę wymusiły regulacje unijne, które dotyczą właśnie kobiet będących w szczególnej sytuacji w związku z macierzyństwem. W ocenie UE ograniczenia w pracy kobiet nie powinny być nadmierne - konieczne jest ich wyważenie w celu zapewnienia równości szans w zatrudnieniu dla obu płci.
Teraz polski prawodawca robi kolejny krok w kierunku dostosowania naszych przepisów do europejskich. Od maja dotychczasowe przepisy wykonawcze do kodeksu pracy o pracach szczególnie uciążliwych lub szkodliwych zostaną zastąpione przez nowe - zgodnie ze zmienionym upoważnieniem ustawowym będą one dotyczyć tylko kobiet w ciąży i karmiących. Nie oznacza to jednak, że reszta kobiet, które do tej pory były objęte przepisami o pracach wzbronionych, pozostanie zupełnie bez ochrony. Nie będzie w szczególności tak, że kobieta - niebędąca w ciąży i niekarmiąca dziecka piersią - będzie dźwigać ciężkie przedmioty bez żadnych ograniczeń z uwagi na swoją płeć. Gwarantują to zmiany w rozporządzeniu o ręcznych pracach transportowych, które również mają wejść w życie od maja. Rozporządzenie to do tej pory w praktyce było stosowane tylko wobec mężczyzn ze względu na objęcie pracy kobiet osobną regulacją, teraz zaś zostanie uzupełnione o normy dla kobiet.
Wracając jeszcze do nowego rozporządzenia w sprawie prac wzbronionych kobietom w ciąży i karmiącym, warto przypomnieć problem, o którym pisaliśmy w Kadrach i Płacach w grudniu. A mianowicie: czy nowe ograniczenia w pracy przy komputerze - tj. wprowadzenie 10-minutowej przerwy od pracy na każdą godzinę (wówczas planowano jeszcze 15-minutową) - będzie konsumowało 5-minutową przerwę dla ogółu pracowników wykonujących taką pracę. Niestety przepisy nadal tego nie rozstrzygają, natomiast resort rodziny uważa, że w zależności od przypadku należy się tylko jedna przerwa. ⒸⓅ
Karolina Topolska
C3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu