Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

ZUS sfinansuje ciąże pracownic tymczasowych

9 marca 2017

AKTUALNOŚCI

Dodatkowy przywilej uzyskają pracownice tymczasowe. Jeżeli będą przy nadziei, to ich umowa, która uległaby rozwiązaniu po upływie trzeciego miesiąca ciąży, zostanie przedłużona do dnia porodu. Tak wynika z rządowego projektu nowelizacji ustawy o zatrudnieniu pracowników tymczasowych, nad którym pracuje obecnie parlament. To problem dla agencji zatrudnienia, które będą musiały takim pracownicom wypłacać do czasu rozwiązania wynagrodzenie, nawet jeżeli nie będą miały dla nich pracy.

- Wprowadzenie tej regulacji to zaprzeczenie obecnej konstrukcji pracy tymczasowej. Agencja zatrudnienia będzie miała pracownika na liście płac, nawet wtedy, gdy nie będzie miała zapotrzebowania na jego pracę - krytykuje Piotr Wojciechowski, radca prawny, ekspert prawa pracy. To dla agencji oznacza dodatkowe koszty.

Firmy jednak mają już przynajmniej trzy recepty na ten problem. Pierwszym pomysłem są zwolnienia lekarskie dla ciężarnych pracownic. Wówczas firma musiałaby jeszcze płacić wynagrodzenie chorobowe przez 33 dni, a za pozostały czas na zwolnieniu zasiłek płaciłby ZUS. - To pewne, że agencje będą z tej możliwości korzystać. Szczególnie że zakładowi może być bardzo trudno udowodnić, że ciężarna uzyskała zwolnienie lekarskie tylko po to, aby odciążyć pracodawcę - podkreśla Wojciechowski. Zresztą ZUS sam przyznaje, że nie prowadzi kontroli tych zwolnień.

Druga możliwość to oferowanie pracownicom tymczasowym jedynie umów cywilnoprawnych. Zgodnie z proponowanymi przepisami obowiązek przedłużenia kontraktu dotyczy bowiem wyłącznie umów o pracę. Trzecia opcja to unikanie zatrudnienia przez agencje młodych kobiet, które mogą zostać matkami.

- Rynek zatem poradzi sobie z tymi przepisami. A kobiety, zamiast zyskać, stracą na nich - ocenia Dawid Seifert, prezes Ogólnopolskiego Konwentu Agencji Pracy. Cztery centrale organizacji pracodawców wystąpiły więc do posłów o zrezygnowanie z proponowanego przez rząd przepisu. Chcą, aby pracownice tymczasowe miały zapewnioną ochronę, ale nie kosztem firm. To ZUS powinien wypłacać im świadczenie w wysokości zasiłku macierzyńskiego do czasu porodu i po nim.

Urszula Mirowska-Łoskot

C3

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.