Świadectwa pracy nadal do poprawy
AKTUALNOŚCI Nowy wzór nie nadąża za zmianami i nie wiadomo, jak robić odpisy. A do prezydenckiego projektu są kolejne postulaty
Zmiany dotyczące świadectw pracy - te, które już obowiązują, i te, które dopiero są projektowane - są ostatnio tak liczne, że trudno złożyć je w spójną całość. I zapewne gubi się w tym nawet rząd.
Z jednej strony ustawa deregulacyjna, wprowadzająca pierwszy pakiet zmian wicepremiera Morawieckiego dla przedsiębiorców od 1 stycznia, uprościła przepisy kodeksu pracy związane z wydawaniem tych dokumentów (m.in. zlikwidowano zbiorcze świadectwa pracy). Z nowym rokiem swoje trzy grosze dorzucił resort rodziny, wprowadzając nowe przepisy wykonawcze, a w nich nowy wzór świadectwa pracy. Jak by tego było mało, za rogiem czekają kolejne zmiany, zaproponowane przez Kancelarię Prezydenta, nad którymi pracuje już Rada Dialogu Społecznego.
Na pierwszy rzut oka wszystkie te zmiany wydają się słuszne i potrzebne. Jednak po bliższym przyjrzeniu się im okazuje się, że nie zawsze są ze sobą spójne, mają luki, a w niektórych przypadkach prowadzą do absurdalnych rezultatów. Ten ostatni wniosek dotyczy zwłaszcza zmian wprowadzonych ustawą deregulacyjną - brak w niej odpowiednich przepisów przejściowych powoduje, że nie wiadomo, w jakim terminie wystawiać świadectwa pracy w przypadku zakończonych umów na czas wykonania określonej pracy, a także jaką podstawę prawną rozwiązania stosunku pracy wpisać do dokumentu.
Niepełne okazują się być także zmiany we wzorze świadectwa pracy. Już w kwietniu 2016 r. pisaliśmy o tym, że wzór ten był niedostosowany do zmienionych przepisów kodeksu pracy o uprawnieniach rodzicielskich (wprowadzonych 2 stycznia 2016 r.). Brakowało m.in. pozycji dotyczących wykorzystania urlopów ojcowskiego i rodzicielskiego. Te luki zostały przez resort rodziny uzupełnione, jednak w nowym wzorze świadectwa nadal nie uwzględniono potrzeby wpisywania wymiaru zwolnienia na opiekę nad dzieckiem, jaki przysługuje każdemu rodzicowi. Przez to po zmianie pracy kolejny pracodawca może udzielić takiego wolnego więcej, niż w rzeczywistości pracownikowi przysługuje. Problem jest także z wydawaniem odpisów świadectw pracy. Eksperci nie są bowiem zgodni, czy w przypadku świadectw sprzed 2017 r. wydawać je na nowym czy starym druku.
Wreszcie zmiany projektowane przez Kancelarię Prezydenta mogą być uznane częściowo za zbędne. Planuje się bowiem, by do kodeksu pracy wprowadzić m.in. możliwość uzyskania przez pracowników orzeczenia zastępującego świadectwo pracy. A na to właściwie już dziś pozwalają przepisy. ⒸⓅ
Aby ułatwić składanie pozwów, w sytuacji gdy pracodawcy już nie ma, można rozważać zwiększenie uprawnień ZUS lub PIP.
KTop
C2-3
"Prezydent: orzeczenie sądu zamiast świadectwa pracy. Eksperci: zmiana pomocna, ale czy niezbędna" - TGP nr 2 z 13 stycznia 2017 r. (Dziennik Gazeta Prawna nr 9).
@RY1@i02/2017/018/i02.2017.018.21700010b.801.jpg@RY2@
@RY1@i02/2017/018/i02.2017.018.21700010b.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu