Czas na decyzję, co dalej z pracownikami tymczasowymi
W listopadzie po raz pierwszy minie 18-miesięczny limit zatrudniania pracowników tymczasowych, ustalany na zasadach obowiązujących od 1 czerwca 2017 r. W tym dniu weszły bowiem w życie przepisy, które istotnie ograniczyły możliwość zatrudniania takich osób. Przypomnijmy: do maja ubiegłego roku limit zatrudnienia tymczasowego również wynosił 18 miesięcy, ale dotyczył tylko agencji pracy tymczasowej. To prowadziło do nadużyć, bo wystarczyło, aby co 1,5 roku zmieniała się agencja kierująca do pracy, a pracownik mógł w nieskończoność wykonywać pracę na rzecz danego pracodawcy użytkownika. Aby ukrócić takie praktyki, z początkiem czerwca 2017 r. takim limitem objęto również pracodawców użytkowników. A w związku z tym, że okres 18 miesięcy jest liczony od daty wejścia w życie nowelizacji – w tym, co warto podkreślić, również dla osób świadczących pracę tymczasową w dniu wejścia w życie zmian – upłynie on dopiero na jesieni. Firmy korzystające z pracy tymczasowej muszą więc albo przygotować się na odpływ osób, które ją wykonywały, albo zastosować alternatywne rozwiązania. Co mają do wyboru? Przede wszystkim mogą zatrudnić takie osoby u siebie bez pośrednictwa agencji. Powinny jednak mieć na uwadze, czy aby umowy z agencjami tego nie zakazują i czy na wypadek złamania zakazu nie przewidują sankcji finansowych. Warto przy tym wiedzieć, że w wielu przypadkach takie klauzule są niezgodne z prawem. Innym rozwiązaniem jest skorzystanie z outsourcingu pracowniczego. Tu jednak również trzeba się mieć na baczności, bo przypadki outsourcingu są pod lupą Państwowej Inspekcji Pracy i ZUS. © ℗ C2
KTo
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu