Rzucają pracę, nie mówiąc nawet do widzenia
Pracownicy bez skrupułów zaczynają wykorzystywać dobrą koniunkturę na rynku pracy. Firmy i eksperci alarmują, że zwiększa się liczba przypadków porzucania etatów lub niepodejmowania umówionego zajęcia.
Jeśli podwładnemu trafi się oferta lepiej płatnego zatrudnienia, przyjmuje ją od razu bez formalnego zakończenia pracy w poprzedniej firmie. Po prostu przestaje do niej przychodzić. – Aby przeciwdziałać zjawisku, niektórzy przedsiębiorcy, a nawet agencje pracy tymczasowej, zaczęli organizować pracownikom transport do miejsca wykonywania zadań – przyznaje Wioletta Żukowska-Czaplicka, ekspert Pracodawców RP.
Najczęściej etaty porzucają pracownicy fizyczni, którzy zdają sobie sprawę, że na rynku brakuje rąk do pracy. Nie odstraszają ich ani ewentualna dyscyplinarka, ani ryzyko wypłaty odszkodowania za straty wywołane nagłym odejściem. Wiedzą, że możliwość dochodzenia rekompensaty przez byłego pracodawcę jest mocno ograniczona. ©℗ B8
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu