Wstęp - W małych firmach ekstra pieniądze za szybsze rozstanie. Pozwoli na to nowy kodeks pracy
Zwolnić, zapłacić, zapomnieć - który pracodawca nie marzy o takim "trzy razy zet"? Co się za tym kryje? Koniec z ciągnącymi się latami procesami sądowymi, które niepotrzebnie angażują czas i energię pracodawcy i jego pracowników... Brak konieczności tłumaczenia się dlaczego i czy aby na pewno zwolnienie jest uzasadnione... Widmo powrotu niepotrzebnego już pracownika odchodzi w niebyt...
Ta wizja wcale nie jest zupełnie nierealna. Jest bowiem szansa, że nowy kodeks pracy - nad którym właśnie kończy prace Komisja Kodyfikacyjna Prawa Pracy - na to pozwoli (a przyjemniej częściowo). Firmom zatrudniającym do 10 osób nowe przepisy będą dawać wybór - albo wypłacasz pracownikowi, z którym chcesz się rozstać, rekompensatę, albo przeprowadzasz procedurę mającą doprowadzić do zwolnienia. Wybór jednak wcale nie będzie oczywisty i pewnie inny w każdym jednostkowym przypadku. Jedni będą woleli zapłacić za milczenie pracownika i swój święty spokój, inni - zwłaszcza gdy w kasie pustki - przystaną na mozolne przeprowadzanie procedury "zwolnieniowej". A ta - niestety - może się znacznie wydłużyć. W projekcie nowego kodeksu pracy ma bowiem znaleźć się propozycja, by "właściwe" zwolnienie poprzedzała procedura obejmująca po pierwsze: zawiadomienie o zamiarze rozwiązania umowy i po drugie: spotkanie mające na celu wysłuchanie pracownika. I tu dochodzi kolejna zaleta wykupienia się za odpowiednią rekompensatą. Niestosowanie procedury "zwolnieniowej" oznaczałoby bowiem brak konieczności wysłuchania podwładnego - a ponadto także brak obowiązku konsultacji związkowej czy wskazywania przyczyny rozstania z pracownikiem. Zapłata rekompensaty oznacza też, że pracownik zgadza się na rozstanie z firmą i nie będzie mógł go kwestionować przed sądem. Pracodawca nie musi więc obawiać się jego przywrócenia do pracy. A jeśli o tym mowa - nowe przepisy pozwolą wykupić się od przywrócenia także niektórym innym firmom na etapie procesu sądowego. To kolejny krok w kierunku zerwania z funkcjonującym dziś przykuciem pracownika do pracodawcy. ⒸⓅ
@RY1@i02/2018/049/i02.2018.049.183000200.801.jpg@RY2@
Karolina Topolska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu