ZUS obliczy składki. Firmy odetchną, ale nieprędko
Jednolity plik ubezpieczeniowy ma być rewolucją w kontaktach z ZUS. Na jego podstawie to urząd, a nie przedsiębiorca, będzie naliczał składki i przygotowywał rozliczenia. Do firm trafią gotowe wyliczenia – wystarczy je zatwierdzić lub skorygować. Niestety na efekty zmian trzeba będzie poczekać: samozatrudnieni skorzystają z nich dopiero w 2028 r., a pozostali przedsiębiorcy w 2031 r. – zakłada zaprezentowany właśnie projekt.
– Reforma może uprościć biurokrację i ograniczyć liczbę błędów. Trzeba jednak pamiętać, że oznacza także przekazanie państwu jeszcze szerszego zakresu danych o pracownikach i przedsiębiorcach – ostrzega dr Katarzyna Kalata, radca prawny z Kancelarii Kalata. – W sytuacji, gdy ZUS często zmienia interpretacje przepisów na niekorzyść ubezpieczonych, tak duża koncentracja danych bez gwarancji prawnych rodzi poważne ryzyko – przekonuje. ©℗ B8
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.