Marka dobrego pracodawcy to efekt pracy nad poprawą jakości zatrudnienia
Rozmawiamy z Marcinem Kasperkiem, dyrektorem programowym w Polskim Stowarzyszeniu Zarządzania Kadrami
Najważniejszym czynnikiem jest prowadzenie przez firmę świadomej i długofalowej strategii w tym zakresie. Nie znam ani jednej firmy, która osiągnęłaby status dobrego pracodawcy bez dążenia do takiego celu. Na taki status składa się wiele czynników, z których część zależy od branży, w której działa firma, czy od profilu pracowników, jakich zatrudnia. Inne oczekiwania względem pracodawcy mają bowiem inżynierowie budownictwa, inne specjaliści ds. obsługi klienta, a jeszcze inne menedżerowie marketingu. Oprócz tych czynników szczególnych, reputację dobrego pracodawcy budują także czynniki uniwersalne dla wszystkich branż i każdego profilu pracowników. Należą do nich m.in. umożliwianie pracownikom rozwoju zawodowego oraz zapewnienie dostępu do wiedzy specjalistycznej, transparentne zasady rekrutacji, promocji, ale i redukcji personelu, prowadzenie dwustronnej komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej, wynagradzanie pracowników adekwatne do wartości rynkowej ich kompetencji, a przede wszystkim uzgadnianie z pracownikami reguł współpracy i konsekwencja w ich przestrzeganiu. Najlepsi pracodawcy to wcale nie te firmy, które oferują pracownikom najwyższe wynagrodzenia, ale te, które są w stanie zaproponować zatrudnienie zgodne z tymi zasadami. Coraz częściej pracownicy zwracają także uwagę na społeczną odpowiedzialność pracodawców wyrażaną np. w zaawansowanych rozwiązaniach ochrony środowiska, czy inwestowaniem w rozwój społeczności lokalnej.
Pracodawcy mają świadomość, że coraz trudniej będzie znaleźć pracowników lub absolwentów z poszukiwanymi przez nich kompetencjami. Decydują o tym globalizacja rynku pracy (np. formalna łatwość zatrudnienia w innych krajach Unii Europejskiej) i struktura demograficzna naszego, starzejącego się społeczeństwa. Te procesy wzmacniają już nie tylko wojnę o talenty, czyli najlepszych i najbardziej wartościowych pracowników, ale także rywalizację o pracowników na każdym poziomie zatrudnienia. Z tego punktu widzenia niemal każdy pracownik jest niezwykle wartościowy, a w niedługiej przyszłości większość z nich będzie wręcz na wagę złota. Pracodawcy mający tę świadomość już teraz podejmują wiele działań skierowanych na budowanie dobrego wizerunku firmy. Praktyka rynkowa pokazuje, że takim firmom znacznie łatwiej jest pozyskać dobrych absolwentów czy specjalistów. Od zawsze także wiadomo, że najlepszym ambasadorem firmy jest sam zadowolony pracownik. Budowanie marki dobrego pracodawcy musi iść razem z zapewnieniem dotychczasowym pracownikom dobrych warunków zatrudnienia.
Certyfikacje pracodawców służą przede wszystkim potencjalnym pracownikom do porównania pracodawców między sobą na podstawie określonych kryteriów. Dzięki nim absolwenci i młodzi specjaliści mają możliwość stworzenia dla siebie benchmarku potencjalnych pracodawców. Szczególną wartość mają te certyfikaty, które w szczegółowy sposób uzasadniają pozycję poszczególnych firm w klasyfikacji. Pracodawcy biorąc udział w certyfikacjach wysyłają do potencjalnych pracowników jasny, wyraźny i bezpośredni komunikat: oferujemy atrakcyjne miejsce pracy i nie obawiamy się porównań z innymi firmami, także tymi należącymi do naszej bezpośredniej konkurencji. Gotowość do obiektywnego porównania warunków pracy z otoczeniem biznesowym pracodawcy jest sama w sobie jego rekomendacją. Certyfikaty są ponadto jednym z niewielu źródeł obiektywnej wiedzy na temat pracy w konkretnej firmie - są po prostu przydatnym narzędziem dla osób aktywnych na rynku pracy.
Certyfikaty są, obok informacji pochodzących bezpośrednio od pracowników firmy, najlepszym sposobem na zdobycie poszukiwanych informacji o pracodawcy. Osiągnięcie dobrego wyniku w certyfikacji zobowiązuje do dalszego udoskonalania strategii i polityki zarządzania kapitałem intelektualnym. Certyfikacje mają charakter powtarzalny. Dlatego zmiany niekorzystne dla pracowników odbiją się negatywnie na ocenie uzyskanej w kolejnej edycji takiej klasyfikacji. Jest to jeden z najgorszych scenariuszy dla firmy w kontekście zaspokojenia potrzeb rekrutacyjnych. Zdobycie laurów w klasyfikacji powinno mobilizować pracodawcę do pracy nad tymi elementami, w których dotychczas okazał się słabszy od konkurencji. Należy też pamiętać, że na markę dobrego pracodawcy firma pracuje latami - takiej reputacji nie da się zdobyć w krótkim czasie. Zdobycie dobrego wyniku w certyfikacjistanowi zwieńczenie tego długoletniego procesu. Dlatego szczególnie ważna jest troska laureatów o utrzymanie dobrej noty w kolejnych edycjach certyfikacji.
@RY1@i02/2011/054/i02.2011.054.050.006a.001.jpg@RY2@
Marcin Kasperek, dyrektor programowy w Polskim Stowarzyszeniu Zarządzania Kadrami
Rozmawiał Krzysztof Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu