Od algorytmu nie będzie odwrotu
Ulubionym narzędziem jest wciąż Excel. Nieliczni przedsiębiorcy próbowali tworzyć hurtownie, choćby najmniejsze, danych. Prawda jest taka, że te firmy były skoncentrowane na przetrwaniu – mówi DGP prof. Celina Olszak
Jak firmy w epoce COVID-19 radzą sobie z wykorzystaniem nowych technologii w zarządzaniu biznesem?
To zależy, o jakich firmach mowa. Te większe, zamożniejsze, całkiem dobrze, podobnie jak start-upy, które są na nie nastawione i z powodzeniem kopiują rozwiązania stosowane przez gigantów informatycznych typu Google czy Facebook. Gorzej jest z tymi małymi. Nie tak dawno wspólnie z Uniwersytetem Technologicznym w Ostrawie robiliśmy projekt, w którym badaliśmy sektor MSP na pograniczu polsko-czeskim. Chcieliśmy się dowiedzieć, w jakim stopniu te małe firmy są przygotowane do korzystania z nowych narzędzi, czy stosują informatyczne systemy do analizy danych, w jaki sposób wykorzystują je w decyzjach biznesowych. I diagnoza, jaką postawiliśmy, nie brzmi optymistycznie: ulubionym narzędziem w tym sektorze jest wciąż Excel. Nieliczni przedsiębiorcy próbowali tworzyć hurtownie, choćby najmniejsze, danych, aby wspomóc pracę swoich działów. Prawda jest taka, że te firmy były tak skoncentrowane na przetrwaniu, na tym, co tu i teraz, że na nic innego nie pozostawało już miejsca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.