Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Technologie

Trenowanie macho-robotów

Trenowanie macho-robotów
13 sierpnia 2021
Ten tekst przeczytasz w 14 minut

Jeden model językowy – nowa technologia AI – może tworzyć miliony tożsamości i rozprzestrzeniać miliardy wiadomości. Dzięki temu nie potrzebujesz już farm trolli, aby podgrzewać destrukcyjne konflikty kulturowe

Margaret Mitchell, badaczka sztucznej inteligencji (AI) z doktoratem w dziedzinie lingwistyki komutacyjnej, przez ponad cztery ostatnie lata pracowała w Google’u. Wcześniej była zatrudniona w Microsofcie, gdzie rozwijała m.in. aplikację, która za pomocą słów miała opisywać świat osobom mających problem ze wzrokiem. To Mitchell ściągnęła do Google’a Timnit Gebru, programistkę, badaczkę, współautorkę głośnej analizy pokazującej, że systemy rozpoznawania twarzy najlepiej radzą sobie z identyfikowaniem białych mężczyzn, są za to znacznie mniej skuteczne w przypadku kobiet i osób innego koloru skóry niż biały. Gebru – z pochodzenia Erytrejka – jako nastolatka uciekła do USA przed wojną i otrzymała tam azyl polityczny. Po zrobieniu doktoratu na Uniwersytecie Stanforda pracowała dla Apple’a.

W Google’u Gebru i Mitchell były liderkami zespołu zajmującego się etycznymi aspektami sztucznej inteligencji. Pierwsza straciła pracę w grudniu zeszłego roku, druga została zwolniona niecałe trzy miesiące później. Badaczki uważają, że pozbyto się ich za to, że głośno mówiły o rasizmie i seksizmie w kulturze korporacyjnej Google’a. Przekonywały też, że brak różnorodności wśród pracowników może powodować, że uprzedzenia twórców oprogramowania znajdą odzwierciedlenie w rozwijanej przez firmę sztucznej inteligencji. Obie od lat są zaangażowane w organizacje wspierające kobiety, czarnych i inne marginalizowane grupy w sektorze technologicznym.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.