Zupa do utwardzenia
W serialu „Westworld” drukarki 3D służą do produkowania humanoidalnych robotów. W naszym świecie technologia ta nie jest aż tak zaawansowana, ale robimy duże postępy
Dobra strona tego stanu rzeczy jest taka, że nie grozi nam bunt androidów, które zamieszkiwały tytułowy park rozrywki w super produkcji HBO. To wciąż przed nami. Tak samo jak wiele drobnych usprawnień trójwymiarowego druku, które widzieliśmy w serialu „Westworld”.
Naukowcy nie ustają bowiem w wynajdowaniu innowacji związanych z technologią druku 3D. Wśród nich są m.in. nowe „tusze” o lepszych parametrach i wszechstronniejsze metody ich obróbki. Do tej ostatniej kategorii należy propozycja naukowców z Politechniki Krakowskiej (PK). – Opracowaliśmy sposób, dzięki któremu bardziej zaawansowane techniki druku 3D mają szansę stać się przystępniejsze – cieszy się prof. Joanna Ortyl z PK.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.