Taniej będzie tylko z reklamami
Internetowe platformy wideo wciąż rosną, ale mimo ostrej konkurencji nie obniżą cen. Chyba że w zamian za oglądanie spotów komercyjnych
Disney właśnie przebił Netflixa pod względem liczby subskrybentów. W pewnym sensie. To znaczy samodzielnie nadal mu ustępuje, ale już razem z mającymi tego samego właściciela serwisami wideo Hulu i ESPN+ może się pochwalić bazą 221,1 mln abonentów, podczas gdy konkurent ma ich 220,7 mln. – Ponieważ spółka podała sumę subskrypcji tych platform, część klientów może się powtarzać: np. jedno gospodarstwo domowe obok Disney+ ma sportowy ESPN+ – zastrzega Michał Kreczmar, dyrektor ds. transformacji cyfrowej w PwC.
Sam Disney+ ma 152,1 mln klientów, przy czym w II kw. pozyskał 14,4 mln, przerastając oczekiwania analityków, którzy liczyli na 10 mln. – Po informacjach o kurczeniu się bazy Netflixa (w II kw. stracił 970 tys. subskrypcji – red.) jest to dobra wiadomość dla rynku, świadcząca o tym, że platformy wideo wciąż mają potencjał wzrostu – mówi Michał Kreczmar. – Natomiast nie ogłaszałbym jeszcze zmiany lidera, ponieważ pozyskanie klientów to nie to samo, co ich utrzymanie. To drugie jest trudniejszym zadaniem. Na razie Disney+ rośnie stosunkowo łatwo, ale w końcu nastąpi moment nasycenia, tak jak stało się to w przypadku Netflixa – wyjaśnia ekspert.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.