Firmy powinny lepiej zabezpieczać sprzęt IT
- Z dużym prawdopodobieństwem można założyć, że każda nowo zakładana firma nie obejdzie się dziś bez łączności z internetem. Tymczasem wyniki badań laboratoriów PandaLabs, jakie zostały przeprowadzone w ubiegłym roku i dotyczyły analizy 430 milionów wiadomości e-mail, są zatrważające. Tylko 8,4 proc. wiadomości nie zawierała szkodliwych treści. Około 90 proc. e-maili stanowił spam, a ponad 1 proc. było zainfekowanych złośliwym oprogramowaniem. Jeżeli nasz system nie będzie legalny i nie będzie wspomagany przez legalny program antywirusowy, spam (a w ślad za tym niebezpieczne aplikacje) zainfekuje nasze komputery firmowe w ciągu kilku dni.
- Tak, rozwiązania dostępne na rynku, które mają zabezpieczać komputer użytkownika przed zagrożeniami pochodzącymi z internetu, są coraz bardziej zaawansowane. Teraz funkcja antywirusowa jest komponentem pakietów zintegrowanych, które chronią globalnie sieci firmowe przed wirusami, hakerami, spamem, programami szpiegującymi, phishingiem czy nawet szkodliwą treścią, jaka jest dostępna na wielu witrynach www. Duże znaczenie przywiązuje się również do zabezpieczania poufnych danych. W nielegalnym oprogramowaniu nie znajdziemy takich rozwiązań.
- Jestem zdania, że korzystanie z wersji bezpłatnych programów antywirusowych nigdy kompleksowo nie zabezpieczy naszego firmowego komputera. Bezpłatne programy nie zawierają wielu modułów, które ochronią nasze firmowe komputery w sposób pewny i profesjonalny. Oczywiście, jeżeli naprawdę nie mamy środków na zakup płatnego oprogramowania, możemy skorzystać z bezpłatnych programów. Jednak używając tzw. freeware'a, powinniśmy dodatkowo regularnie sprawdzać poziom bezpieczeństwa komputera przy pomocy bezpłatnych skanerów dostępnych on-line. Gdy okaże się jednak, że nasz komputer firmowy jest zainfekowany, nie powinniśmy zwlekać z decyzją zakupu dobrego programu, który usunie infekcję i ochroni komputery przed kolejną.
- Istnieje bezpośredni związek między niestabilną sytuacją na rynkach finansowych a zwiększającą się liczbą nowych zagrożeń internetowych. Kryzys dotyka także cyberprzestępców, stąd ich wzmożone ataki na firmy. Przedsiębiorcy powinni zatem zwracać większą uwagę na zabezpieczenia i wzmocnić procedury bezpieczeństwa. Sama prosta aplikacja antywirusowa nie wystarczy już, aby w pełni chronić komputer przed atakami. Dynamiczna sytuacja, z jaką mamy do czynienia obecnie, ma swoje reperkusje w sieci w postaci praktycznie niezliczonych cichych ataków, których celem jest przejęcie kontroli nad komputerami, pozyskanie poufnych danych lub wykorzystanie komputerów do zbudowania w internecie sieci zoombie. Nawet dane małej, dopiero co powstałej firmy, mogą być cenne dla cyberprzestępcy. Celem może paść nowatorski projekt, który rozwijamy, nasze plany biznesowe czy baza potencjalnych klientów, którą żmudnie od miesięcy przygotowywaliśmy. No i oczywiście hasła dostępowe do naszego firmowego konta w banku. Trojany, aplikacje szpiegujące czy rootkity są rzeczywistością, z jaką musimy się liczyć. Uważajmy, kiedy odbieramy pocztę od nieznanego nadawcy, przeprowadzamy transakcje płatnicze on-line, przenosimy cenne dla naszej firmy dane na nośniku pamięci zewnętrznej. Oprócz technicznego zabezpieczenia, ważny jest tu też element czysto ludzki: zdrowy rozsądek i odrobina podejrzliwości.
- Przy obecnej, ogromnej liczbie niebezpieczeństw czyhających na przedsiębiorców korzystających z sieci, polecam zwrócić uwagę na to, czy pakiet ochronny oferuje wszystkie rodzaje zabezpieczeń przed zagrożeniami internetowymi. Nawet w przypadku firmy kilkuosobowej zalecana jest funkcja filtrowania zawartości stron www. Ważne jest także, żeby pakiet ochronny zabezpieczał przed wszelkimi zagrożeniami z internetu: hakerami, programami szpiegującymi, rootkitami, oszustwami on-line i kradzieżami tożsamości. Dodatkowo polecałbym program, który zapewnia możliwość wykonywania kopii zapasowych ważnych plików.
Fot. Marek Matusiak
ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa sieci firmowych, produkt manager w firmie Panda Security Polska, produkującej oprogramowanie antywirusowe. Absolwent Wyższej Szkoły Informatyki Stosowanej i Zarządzania WIT w Warszawie
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.