Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Firmy muszą się nauczyć wykorzystywać potencjał sieci

3 lipca 2018

Niedawno opublikowany raport dotyczący wpływu internetu na ekonomię Wielkiej Brytanii ukazał to, co możemy obserwować codziennie - internet jest powszechny. Nie tylko w sferze społecznej, ale i gospodarczej. Dość powiedzieć, że sieć odpowiada za 7,2 proc. PKB Wielkiej Brytanii. To więcej niż wkład budownictwa czy transportu.

Polska gospodarka opierająca się na małych i średnich przedsiębiorstwach, wychodząc obronną ręką z czasów kryzysu, czeka na stymulację. Te same podmioty, które udowodniły swoją wartość w ciężkich czasach, nieraz wykazując się kreatywnością, mają w zasięgu ręki nową dla siebie przestrzeń. To internet. Jak pokazują badania, 90 proc. polskich firm korzysta z niego biernie, używając poczty elektronicznej lub wyszukując w sieci potrzebne im dane. Niestety, połowa, szczególnie mniejszych przedsiębiorstw, wciąż nie posiada strony, a nawet wizytówki w sieci. Nie wspominając o promowaniu się.

Tymczasem wśród internautów sieć jest już podstawowym źródłem inspiracji i informacji przed podjęciem decyzji o zakupie. Internet otwiera więc przed przedsiębiorcami nieskończone możliwości - nieskorzystanie z tak lukratywnego zaproszenia byłoby grzechem zaniechania.

Od kilku miesięcy trwa "Internetowa rewolucja". Akcja, której patronuje Ministerstwo Gospodarki, mająca na celu ukazanie małym i średnim przedsiębiorcom komfortu i łatwości używania internetu i korzystania z jego ogromnego potencjału. Nie tylko w ramach naszego rynku. Przywołując brytyjski przykład: na każdego importowanego przez tamtejsze firmy funta przypadają 3 funty z eksportu.

Dynamikę pozyskiwania klientów mógł zaobserwować prowadzący firmę sprzątającą we Wrocławiu, który po 6 latach działalności skorzystał z promocji w sieci. Obecnie 90 proc. zleceń pochodzi z tego źródła. Podobnie z krakowską kliniką stomatologiczną, której zdecydowana większość pacjentów dolatuje z Niemiec, Anglii, Francji... a nawet z Australii. Wystarczyło zadbać o promocję w sieci i pokazać potencjalnym klientom wartości dodane takich podróży.

Internet jest globalny. Polska firma może z niego skorzystać i bez wielkich inwestycji zacząć eksportować, np. do Niemiec czy Hiszpanii. Trzeba jednak pamiętać, że możliwa jest też sytuacja odwrotna. W uprzywilejowanej sytuacji są firmy otwarte na nowe możliwości, szybko pozyskujące wiedzę i doświadczenie. To one zaczną odnosić znaczące korzyści w przyszłości.

@RY1@i02/2010/248/i02.2010.248.000.012a.001.jpg@RY2@

Fot. Wojtek Górski

Artur Waliszewski, dyrektor Google Polska

Artur Waliszewski

dyrektor Google Polska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.