Apple zatrudnia hakera od jailbreak
Bycie znanym hakerem, który na dodatek dopiekł dużej korporacji, bywa często bardzo opłacalne. Firmy z chęcią zatrudniają utalentowanych młodych ludzi, którzy nierzadko w pojedynkę potrafią z sukcesem mierzyć się z całymi zespołami inżynierów oraz informatyków i wymyślonymi przez nich systemami zabezpieczeń.
Tak jest w przypadku Nicholasa Allegry, twórcy jailbreak - programu, dzięki któremu można było obejść restrykcje nałożone przez Apple na iPhone’y (czyli w praktyce zyskać nad nimi całkowitą kontrolę). - W następnym tygodniu rozpoczynam staż w Apple - poinformował Allegra, znany w środowisku jako Comex, na Twitterze.
- Nicholas Allegra napsuł Apple strasznie dużo krwi. Potrafił opracować jailbreak dla każdej nowej wersji iOS, przez co koncern cały czas tracił czas i pieniądze na uaktualnienie swojego systemu operacyjnego.
W końcu Apple poszedł po rozum do głowy i zastosował w praktyce zasadę: skoro nie możesz go pokonać, spraw, by się do ciebie przyłączył - powiedział Graham Cluley z firmy Sophos zajmującej się bezpieczeństwem komputerowym.
Nie jest to pierwszy przypadek hakera zatrudnionego w ostatnich miesiącach przez dużą korporację. W czerwcu Facebook podpisał kontrakt z George’em Hotzem, znanym jako "Geohot". 22-latek pracował nad złamaniem zabezpieczeń iPhone’ów oraz konsoli do gier Sony PlayStation 3.
oprac. pc
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu