Fotokody podbijają reklamę
DZIWNE CZARNO-BIAŁE ZYGZAKI wyglądające jak drukarski chochlik opanowują plakaty, przystankowe wiaty i reklamy w prasie. To nowa forma reklamy - fotokody. Po sfotografowaniu telefonem łączą nas ze stronami internetowymi
Zdjęcie niezadowolonej młodej pary w samochodzie z babcią siedzącą na środku tylnego siedzenia - tak PZU promuje ubezpieczenia dla niedoświadczonych kierowców. Na początku są one jednak niepełne - twarz babci na plakatach i w prasie jest zasłonięta przez czarno-biały kod. To QR, czyli Quick Response, który prowadzi do ciągu dalszego reklamy - specjalnie nakręconego spotu, który nie jest pokazywany w żadnej telewizji. Aby go zobaczyć, trzeba mieć smartfona z odpowiednią aplikacją, która rozpozna kod i przekieruje nas na specjalną stronę internetową.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.